Nikon Nikkor Z 24-70 mm f/2.8 S II - test obiektywu
10. Autofokus i oddychanie
Autofokus
Testowany Nikkor to pierwszy obiektyw zmiennoogniskowy firmy Nikon z liniowym silnikiem dźwiękowym Silky Swift (SSVCM). Dzięki temu, według producenta, autofokus ma działać bardzo szybko i precyzyjnie.
![]() |
W tym samym tonie możemy wypowiadać się o celności autofokusa. Praca tego mechanizmu okazała się bowiem praktycznie bezbłędna i to niezależnie od tego, czy pracowaliśmy w studio, czy w terenie.
Poniższe zdjęcia pokazują, że testowany obiektyw nie pokazywał istotnych problemów z ustawianiem ostrości przed lub za właściwym obiektem. W przypadku ogniskowej 45 mm głębia idealnie obejmowała właściwy obiekt, natomiast dla 70 mm była lekko przesunięta w kierunku fotografującego, ale był to efekt niewielki.
| Nikon Z8, 45 mm, f/2.8 |
![]() |
| Nikon Z8, 70 mm, f/2.8 |
![]() |
Oddychanie
Testy oddychania obiektywu, czyli zmiany zawartości filmowanego kadru przy przeostrzaniu, przeprowadzamy przeostrzając manualnie przy domkniętej przysłonie od nieskończoności do minimalnej odległości ogniskowania i sprawdzając, o ile zmieniło się wskutek tego procesu pole widzenia obiektywu.
Zmianę kadru w zakresie od 0 do 5% uważamy za małą. Między 5 a 10% mówimy o poziomie średnim. Zazwyczaj są to też maksymalne wartości, z jakimi są w stanie poradzić sobie algorytmy kompensacji oddychania obecne w niektórych korpusach. Między 10 a 15% będziemy mówić o poziomie dużym, a powyżej 15% o bardzo dużym.
Tak prezentuje się nagranie testowe dla omawianego instrumentu:
W oparciu o powyższe nagranie, porównując stopklatki przed i po przeostrzeniu, możemy oszacować, że oddychanie testowanego obiektywu wynosi około 1% dla 24 mm i około 4% dla najdłuższej ogniskowej. W obu przypadkach mamy zatem do czynienia z małym poziomem omawianej wady, który nie powinien doskwierać użytkownikom w praktycznych sytuacjach.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.