Sirui Aurora 35 mm f/1.4 - test obiektywu
11. Autofokus i oddychanie
Autofokus
Autofokus Sirui 1.4/35 pracuje całkowicie bezgłośnie, bardzo płynnie i błyskawicznie. Przebieg całego zakresu odległości i potwierdzenie ostrości zajmuje tutaj tylko około 0.3 sekundy, co jest wynikiem świetnym i godnym parametrów reporterskich. Tutaj naprawdę wszystko wygląda jak u obiektywu z górnej półki i jest to dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem, bo młodzi producenci bardzo często właśnie w kwestii autofokusa pokazują sporo wpadek.
W przypadku celności mechanizmu autofokusa nie było już może tak idealnie, jak w przypadku najdroższych obiektywów firmowych, ale nadal nie mamy tutaj praktycznie żadnych powodów do niepokoju. Znaczna większość zdjęć uzyskanych przez nas w studio i w plenerze miała ostrość ustawioną prawidłowo.
Jeśli chodzi o tendencję do ustawiania ostrości przed lub za właściwym obiektem, nie zauważyliśmy jej na żadnym korpusie użytym w teście.
| A7R IIIa, f/1.4 |
![]() |
| A7R V, f/1.4 |
![]() |
Oddychanie
Testy oddychania obiektywu, czyli zmiany zawartości filmowanego kadru przy przeostrzaniu, przeprowadzamy przeostrzając manualnie przy domkniętej przysłonie od nieskończoności do minimalnej odległości ogniskowania i sprawdzając, o ile zmieniło się wskutek tego procesu pole widzenia obiektywu.
Zmianę kadru w zakresie od 0 do 5% uważamy za małą. Między 5 a 10% mówimy o poziomie średnim. Zazwyczaj są to też maksymalne wartości, z jakimi są w stanie poradzić sobie algorytmy kompensacji oddychania obecne w niektórych korpusach. Między 10 a 15% będziemy mówić o poziomie dużym, a powyżej 15% o bardzo dużym.
Tak prezentuje się nagranie testowe dla omawianego instrumentu:
W oparciu o powyższe nagranie, porównując stopklatki przed i po przeostrzeniu, możemy oszacować, że oddychanie testowanego obiektywu wynosi około 8% w środku kadru i 12% na jego brzegu. Wynika to ze zmieniającej się wraz z przesuwaniem punktu ostrości dystorsji.
Jeśli oba uzyskane wyniki uśrednić, to znajdziemy się na granicy poziomów średniego i dużego omawianej wady. Mogłoby zatem być nieco lepiej, choć nie jest też bardzo źle.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.