Sirui Aurora 35 mm f/1.4 - test obiektywu
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Wadliwa/oszukana przysłona, duże winietowanie i słabiutko pod światło - nie podoba mi się mimo bardzo dobrej rozdzielczości.
A sam test wyborny. Dodaję to mojej listy testów, które mają w sobie "coś więcej".
Nie potraficie docenić kunsztu inżynierskiego... Ziomeczek wziął 13 listków, które wszystkim innym układają się w koło i poświęcił sporo czasu, aby stworzyć z tej obfitości coś oryginalnego, coś wyróżniającego ten obiektyw w tłumie obiektywów idealnych. Jeżeli Olympus wpycha (krytykowane przez nielicznych) 7 listków, to elipsy i wieloboki robią się same, a projektant Sirui się musiał postarać.
BTW - czy nieprecyzyjnie domykana przesłona ma jakikolwiek wpływ na prawidłowe naświetlenie, czy aparat sobie z tym poradzi?
Winieta na FF prezentuje się bardzo ładnie. Dużej to można se szukać u Sigmy Art II, czy Sony GM.
Fajny ten obiektyw.. Szukam następcy dla Soniacza 1.8/35 i albo wezmę jednak Viltroxa 1.8, albo tut. Sirui (o ile będzie mi się chciało targać te 490g).
każda 35mm winietuje. czy to sony, sigma, samyang. Rozdzielczość zacna. Ciekawe czy wy do testów dostaliście jakiś mocno zmęczony egzemplarz po regeneracji lub upadku ;)
Zmarnowałem 5 minut.
Czy w polskiej dystrybucji nie dostaje się do obiektywu filtra UV od Sirui?
Do ich 85mm dostałem zarówno UV jak i Black Mist, do 35mm dostałem UV. Filtry sygnowane Sirui
Co do samej 35mm. Posiadam egzemplarz pod bagnet Z. Praca AF w połączeniu z Nikonem Z6ii na pewno nie jest tak szybka jak w teście. Ba, jest wolniejsza od Sigmy 35mm 1.4 Art podpiętej przez adapter FTZ.
Mimo to ja ze szkła jestem zadowolony. Daje wg mnie bardzo ładny, ciekawy obrazek który coś w sobie ma. Odblaski faktycznie występują, choć chyba nie oceniałbym ich aż tak negatywnie jak autor testu.
Co do układania się listków przysłony muszę zerknac jak jest w mojej sztuce jak tylko wrócę z urlopu.
Dziękuję za dokładny test, w szczególności ten "Realny otwór względny".
Obiektyw wart rozważenia w zakupach, chociaż ja już mam Sony FE 35 1.8 i nie widzę potrzeby zmiany.
> Wadliwa/oszukana przysłona, ... - nie podoba mi się mimo bardzo dobrej rozdzielczości.
warto zauważyć, że niedokładna przysłona jest wadą mało istotną (dla automatyki pomiaru światła nie ma chyba znaczenia), a ogólna jakość optyczna tego obiektywu jest niczego sobie, wyjąwszy paskudne winietowanie na pełnej jasności.
NB. o firmie 1. raz usłyszałem jak lata temu wprowadziła na rynek obiektywy anamorficzne w formacie m4/3.
JdG
"warto zauważyć, że niedokładna przysłona jest wadą mało istotną (dla automatyki pomiaru światła nie ma chyba znaczenia), a ogólna jakość optyczna tego obiektywu jest niczego sobie, wyjąwszy paskudne winietowanie na pełnej jasności"
Na mój rozum automatyka mierzy światło przy pełnym otworze przyslony a potem domyka do zadanej wartości więc niedokładna przysłona ma znaczenie. Zamiast domknąć do f/8.0 domknie do f/7.5 jsk możemy wyczytać w powyższym teście.
To nie bug, to ficzer.
> Na mój rozum automatyka mierzy światło przy pełnym otworze przyslony a potem domyka do zadanej wartości więc niedokładna przysłona ma znaczenie.
owszem, ma i w przypadku lustrzanek to mógłby być problem (choć nie za wielki, bo błędy i tak się koryguje w postprodukcji przecież, która w tym wypadku zwykle jest konieczna.
W innych aparatach masz w celowniku (w wizjerze lub na ekraniku) obraz z matrycy, w takiej postaci jak zostanie zapisany po wciśnięciu migawki, wiec problemy z domykaniem przysłony wydają się jakby mniejsze, wszystko zależy od tego jak firma technicznie rozwiązała tzw. "live view".
Z moich doświadczeń wynika, że z reguły jest to dość dobrze rozwiązane, choć np. w niektórych przypadkach (Nikon Coolpix) kolorystyka czasem zaskakiwała w sztucznym świetle; w Olympusach i następcach nie widzę tego problemu, zrezygnowałem nawet z robienia raw-ów, bo przeważnie jotpeg jest taki, jak sobie ustawiłem (to o kolorystyce); na ekspozycję nawet nie zwracam uwagi, chyba, że robi się podejrzanie długa, po prostu koryguję ją odpowiednim pokrętłem, żeby była właściwa i to na ogół działa poprawnie;
taki brak uwagi prowadzi niekiedy do przykrych wpadek, ale póki nie robi się zdjęć od których zależą dochody, to można sobie na drobną niefrasobliwość pozwolić, a zwykle oszczędza się czas.
@JdG:
"W innych aparatach masz w celowniku (w wizjerze lub na ekraniku) obraz z matrycy, w takiej postaci jak zostanie zapisany po wciśnięciu migawki, wiec problemy z domykaniem przysłony wydają się jakby mniejsze, wszystko zależy od tego jak firma technicznie rozwiązała tzw. "live view"."
Powiedział co wiedział? Niestety w innych aparatach jest tak samo jak w lustrzankach. Podgląd nie odbywa się przy domkniętej przysłonie.
> Niestety w innych aparatach jest tak samo jak w lustrzankach.
jak nie są lustrzankami, to przecież nie może być "jak w lustrzankach"; dla niezorientowanych: w lustrzance wprawdzie widzimy obraz tak jak widzi obiektyw, ale nie tak, jak rejestruje go sensor światłoczuły, obiektyw-lustro-wizjer i obiektyw-sensor to różne tory optyczne; natomiast w tzw. "bezlusterkowcu" mamy inny tor widzenia: obiektyw-sensor-komputer-wizjer (albo zapis w pamięci), albo jakoś podobnie.
> Podgląd nie odbywa się przy domkniętej przysłonie.
jak się to odbywa w praktyce, to - przypuszczam - tajemnica producenta; natomiast idea "live view" polega na tym, że obraz w wizjerze generowany jest w czasie pracy matrycy i z niej pochodzi, i jak to jest dobrze robione, to po skorygowaniu tego co wygenerował automat i wyzwoleniu migawki, stwierdzamy, że zdjęcie jest takie, jak je sobie ustawiliśmy w wizjerze;
liczą się realne parametry czasu, przysłony i czułości, jak się różnią od nominalnych, to nawet nie będziemy o tym wiedzieć, chyba, że różnica jest wielka, czyli coś faktycznie w aparacie się pochrzaniło; cyfrowy aparat, nawet w trybie "M" dalej jest automatem.
Podgląd nie odbywa się przy domkniętej przysłonie.
@JdG:
"jak się to odbywa w praktyce, to - przypuszczam - tajemnica producenta"
To ja Ci właśnie tę tajemnicę zdradziłem. Tylko nie mów nikomu.
> Podgląd nie odbywa się przy domkniętej przysłonie.
Ale to nie lustrzanka, podgląd odbywa się w komputerze i na ekraniku, to, że obiektyw nie może być przysłonięty, przynajmniej nie przesadnie, to dość oczywiste, bo np. AF potrzebuje światła.
>> "... tajemnica producenta"
>To ja Ci właśnie tę tajemnicę zdradziłem. Tylko nie mów nikomu.
No nie ładnie, taką ważną tajemnicę proponujesz zachować w dyskrecji?
@JdG:
"dość oczywiste, bo np. AF potrzebuje światła."
@bonaventura:
"Na mój rozum automatyka mierzy światło przy pełnym otworze przyslony a potem domyka do zadanej wartości więc niedokładna przysłona ma znaczenie. Zamiast domknąć do f/8.0 domknie do f/7.5 jsk możemy wyczytać w powyższym teście."
Więc problem jednak będzie taki sam w bezlusterkowcu i w lustrzance.
> Więc problem jednak będzie taki sam w bezlusterkowcu i w lustrzance.
konkluzja godna fana TV Republika
@JdG:
"konkluzja godna fana TV Republika"
Optyczne.pl utrzymuje się z reklam. Reklamy są płatne. A Ty po złodziejsku wciskasz reklamę, omijasz uczciwą drogę.
> A Ty po złodziejsku wciskasz reklamę, omijasz uczciwą drogę.
ale zauważ, ze wspominam o tej prawdziwie popularnej w kraju stacji w kontekście Twojej wybitnej osoby, czyli umacniam Cię ideowo na tym forum.
@JdG:
"ale zauważ, ze wspominam o tej prawdziwie popularnej w kraju stacji w kontekście Twojej wybitnej osoby, czyli umacniam Cię ideowo na tym forum."
Raczej nie o moją wybitną osobę chodzi. Próbujesz leczyć kompleksy, ale nie tędy droga.
Sprawdziłem w końcu jak to wygląda w moim egzemplarzu no i też jest ciekawie. Dodałem też jedno zdjęcie z Sirui 85mm 1.4 gdzie wszystko jest ok:
link
@Nemesis:
"no i też jest ciekawie."
W moim Samyang 85 mm f/1,4 jest nieciekawie. Przysłona domyka się jajowato jak w tytułowym Sirui Aurora 35 mm f/1,4. Czy oszukuje na przysłonie tego nie wiem. Na zdjęciach jakiś negatywnych zjawisk nie zauważyłem.