Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Poradniki

Co warto wiedzieć o sprzęcie i o czym pamiętać w dniu ślubu?

25 maja 2012
Grzegorz Płaczek Komentarze: 54

9. Baterie, akumulatory i battery pack, czyli bądź naładowany

Minęły już czasy, kiedy fotograf biegł przed reportażem do kiosku i kupował kilkanaście baterii, tzw. paluszków LR6. Obecnie niemal każdy rusza na ślub wyposażony w akumulatorki, baterie lub battery pack. Technologia poszła do przodu: już nie trzeba przejmować się brakiem mocy. Jeszcze kilka lat temu, gdy fotografowałem aparatem Canon 20d, podczas zabawy weselnej moje akumulatorki do aparatu byłyby niemal cały czas ładowane w ładowarce. Używając np. Nikona d3, kiedy robię ponad 3000 zdjęć w dniu ślubu, nie pamiętam sytuacji, abym musiał wymienić akumulator w aparacie. Daje mi to możliwość skupienia się wyłącznie na fotografowaniu. Pamiętaj, iż sam moment zrobienia zdjęcia Twoją lustrzanką pobiera dużo prądu — znacznie mniej mocy zużywasz w momencie przygotowywania się do zrobienia ujęcia, czyli w czasie, gdy wszystkie systemy obsługujące optykę szukają zakresów ustawień i precyzują je. Dlaczego? Ponieważ proces kadrowania rozpoczyna się wyłącznie w momencie, gdy naciśniesz do połowy spust migawki. Wiele nowych lustrzanek zwiększa swoją liczbę klatek na sekundę po podłączeniu dodatkowego zasilania.

Skupmy się zatem na dwóch najpopularniejszych rodzajach akumulatorków, które obecnie niemal już całkowicie wyparły standardowe baterie LR6.

Akumulatorki niklowo-kadmowe

Są to akumulatorki, które powoli wychodzą z obiegu. Oznaczone jako NiCd cechują się, niestety, efektem pamięciowym, przy czym liczba cykli przeładowania wynosić może nawet 1500. Aby radzić sobie z efektem pamięciowym, najprościej ładować akumulatorki do pełna i co kilka cykli pozwolić im rozładować się całkowicie. Na szczęście, ten nieprzyjemny efekt występuje niemal wyłącznie w akumulatorkach NiCd. Akumulatorki niklowo-kadmowe nie powinny być przegrzewane w trakcie ładowania.

----- R E K L A M A -----

Akumulatorki niklowo-metaliczno-wodorkowe

Akumulatorki NiMH charakteryzują się większą pojemnością od niklowo-kadmowych. Obecnie standardem pojemności są wartości rzędu 2500 – 2800 mAh. Ale, co warto podkreślić, ich większa moc wcale nie wpływa na wielogodzinny proces ładowania. Ładowarki typu „TURBO” pozwalają naładować w pełni wyczerpane akumulatorki NiMH już w 20 – 25 minut, co jest niewątpliwie bardzo dużym udogodnieniem. Komfort ten jest jednak przyćmiony efektem utraty 8 – 12% mocy w 24 godziny po całkowitym naładowaniu. Dlatego wielu fotografów ślubnych ładuje swoje akumulatorki kilka godzin przed rozpoczęciem pracy, aby utrzymać stopień ich naładowania na jak najwyższym poziomie. Aby zwiększyć żywotność tych akumulatorów, wystarczy, gdy co 3 – 4 miesiące rozładujesz je całkowicie i naładujesz do pełna. Rewolucją okazały się baterie NiMH wytwarzane od paru lat za pomocą nowej technologii. Obecnie przykładem bardzo popularnych akumulatorków mogą być Sanyo Eneloop 2000 mAH. Używałem Sanyo Eneloop i mogę polecić tę formę zasilania aparatu i lampy błyskowej. Gdy standardowe akumulatorki NiMH po roku od momentu naładowania utrzymują poziom 70% naładowania, Sanyo Eneloop może pochwalić się aż 90%. Bardziej spektakularny wynik otrzymamy, gdy przyjrzymy się stopniowi naładowania po roku. Standardowe akumulatorki osiągają poziom 0% (!), a nowej generacji Sanyo Eneloop aż 85%! Dodatkowo nie będziesz czuł dyskomfortu, pracując na mrozie — producenci tego typu akumulatorków gwarantują komfort pracy nawet przy temperaturze –20 stopni Celsjusza. Nie bez znaczenia jest fakt, że baterie Sanyo Eneloop produkowane są w Japonii, co daje pewność jakości wykonania. Zwróć uwagę, kupując ładowarkę „TURBO”, aby była przeznaczona do ładowania akumulatorków typu NiMH. Pamiętaj, że większość tych ładowarek nie nadaje się do użycia z NiCd. Akumulatorki niklowo-metaliczno-wodorkowe nie lubią ładowarek o czasie ładowania dłuższym niż 2 godziny. Dlatego warto zainwestować w szybszą ładowarkę.\

Jeśli zdarzy Ci się sytuacja, iż padła bateria pomimo wyświetlanej informacji, iż zostało 30% mocy, spróbuj naładować do pełna baterię i całkowicie raz jeszcze ją rozładować. Może się bowiem zdarzyć, że bateria pracuje poprawnie, a dekalibracji uległ tylko system układu monitorującego.

Na rynku występują także lekkie, pozbawione efektu pamięciowego, ale cechujące się małą żywotnością akumulatorki LiIOn dedykowane różnym systemom, takim jak np. Panasonic, Canon czy Nikon. Mają one różne kształty. Tak więc, kiedy pracujesz na dwóch różnych aparatach nawet tego samego producenta, możesz być zmuszony do kupienia dwóch ładowarek i dwóch osobnych kompletów akumulatorków. Niewątpliwym minusem akumulatorków LiIOn jest fakt, iż musisz co jakiś czas naładować je do pełna, gdyż samoistne rozładowywanie się baterii do zera wpływa bardzo destrukcyjnie na ich żywotność.

Pamiętaj, że jeśli nie zamierzasz używać swoich akumulatorków przez kilka miesięcy, zanim schowasz je na półkę, naładuj je tylko w połowie — zwiększy to ich żywotność. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem w przypadku dedykowanych akumulatorków LiIOn jest przechowywanie ich w dłuższej perspektywie czasu w lodówce w szczelnym pojemniku.

Inne książki wydawnictwa Helion S.A.: