Ostatnie dni przyniosły nam obiektywy firm Tokina oraz NiSi, a także nowe kamery 8K od Astro Design. A co nas czeka w nadchodzących tygodniach? Odpowiedzi jak zawsze poszukamy w naszym cyklicznym zestawieniu najciekawszych plotek.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:
Canon
Co nas czeka w tym roku?
Serwis Canon Rumors stworzył na podstawie plotek listę korpusów firmy Canon, które być może zostaną zaprezentowane jeszcze w tym roku. Niestety zaraz po tym zaczęły pojawiać się doniesienia, iż ze względu na trwającą pandemię, producent dość mocno zrewidował swoje plany i przedstawiona poniżej lista może być zbyt obszerna w stosunku do tego, co rzeczywiście trafi na rynek w najbliższych miesiącach. Mimo to zachęcamy do zapoznania się z nią. Oto ona:
- Canon RF z matrycą o wysokiej rozdzielczości – o tym aparacie mówi się już od wielu miesięcy, jeżeli plotki się potwierdzą, to znajdzie się w nim matryca o dwukrotnie większej rozdzielczości niż w modelu R5,
- Canon RF z matrycą APS-C,
- Dwa budżetowe bezlusterkowce pełnoklatkowe – aparaty mają być zaprezentowane w tym samym czasie i zastąpią modele EOS R oraz EOS RP,
- Canon EOS R1 – będzie to flagowy bezlusterkowiec Canona, a jego premiery możemy oczekiwać tuż przed Olimpiadą,
- Canon Cinema EOS C50 – kamkorder prawdopodobnie pojawi się w pierwszej połowie tego roku,
- Canon Cinema EOS C90,
- Kamera 8K Canon Cinema EOS – ten produkt zapowiadany jest od dawna i w końcu w tym roku ma on ujrzeć światło dzienne.
DJI
DJI FPV Combo
Do sieci wyciekły kolejne zdjęcia nadchodzącego drona DJI FPV Combo.
Urządzenie ma być wyposażone w dwie kamery. Pierwsza będzie zapisywać obraz 4K 60p na karcie pamięci zamontowanej w urządzeniu, natomiast druga ma przesyłać na żywo sygnał Full HD do specjalnych gogli. Do tej pory zestaw FPV (
First Person View) firma DJI oferowała osobno, a tym razem ma on być zintegrowany z dronem.
Fujifilm
Wysyp nowości
Serwis Fuji Rumors donosi, że już 27 stycznia czeka nas prawdziwy wysyp premier od Fujifilm. Lista nowości jest imponująca i wygląda następująco:
- Fujifilm GFX100S
- matryca 43.8×32.9 mm BSI CMOS o rozdzielczości 102 Mpix,
- korpus nieco mniejszy od GFX 50S,
- AF na bazie detekcji fazy,
- 5-osiowa stabilizacja,
- ekran odchylany w 3 płaszczyznach (nie będzie obrotowy),
- cena: 5999 USD,
- Fujinon GF 80 mm f/1.7,
- Fujifilm X-E4,
- Fujinon XF 27 mm f/2.8 MKII,
- uszczelniany korpus,
- wbudowany pierścień przysłony,
- Fujinon XF 70–300 mm f/4–5.6,
- nowy tryb symulacji filmów.
Venus Optics
Laowa Argus
Do sieci wyciekły pierwsze zdjęcia nadchodzących obiektywów Laowa z rodziny Argus, które wyróżniają się światłem f/0.95. Są to następujące modele:
- Laowa Argus 25 mm f/0.95 dla bezlusterkowców Mikro Cztery Trzecie,
- Laowa Argus 33 mm f/0.95 dla bezlusterkowców APS-C,
- Laowa Argus 35 mm f/0.95 dla bezlusterkowców pełnoklatkowych,
- Laowa Argus 45 mm f/0.95 dla bezlusterkowców pełnoklatkowych.
Ha! Czyli jednak jeszcze "M nie kilim"? ;)
Laowa 35/095 dla FF... jeśli to się uda, to będzie król nocnego łażenia po mieście...
Co jest, że nie potrafią sobie poradzić z pseudo bandingiem na wysokorozdzielczych sensorach korpusów ML.
Przy forsowaniu obrazków z Fujifilm GFX100 pasy jak zebra na asfalcie.
Jeżeli na GFX100S będzie podobnie, to niech ich bogi kochają.
Olimpiada to 4-lutni okres. To "coś" co może się zacznie w lipcu tego roku toLetnie IGRZYSKA XXXII Olimpiady.
33mm f/1.0 dla Fuji wychodziło ważące 1.3 kg i Φ 77mm link
link
Inżynierowie Fuji w napięciu będą czekać na to co pokaże Laowa.
😲
@Bahrd za canonwatch:
"Going on since many years, the rumor suggesting the imminent dead of the EOS M system surfaces now and then. But it’s utterly absurd, and good only for clickbait. There is no reason Canon would kill the EOS M lineup. We reached out to our sources and no one told us this might happen."
...
"I don’t think Canon is so dumb to discontinue their best selling mirrorless camera with an APS-C sensor as long as people wants to buy it in large figures. It seems that the only reason the EOS M has to die is because of some snobbish people who wants it to. You know, those characters with a website always bragging with their expensive gear while belittling less expensive cameras and the people using them."
Cygnus, obecnie jako dopiero 3. znaczenie: [ link ]
Ros28, to brzmi rozsądnie!
5-letni okres -nie ma takiego znaczenia. 🤪
@Bahrd
Też tak to widzę.
Na początku tygodnia dostaję na miesiąc R5 do wypróbowania. Będzie zabawa, bo przez lockdown mam dużo czasu :-)
No to czekamy na relację z pierwszej ręki.
Ubić nie ubiją, ale może następca EOS M5 będzie z bagnetem RF -?
link
PDamian
"Ubić nie ubiją, ale może następca EOS M5 będzie z bagnetem RF -?"
A po co? Może żeby objektywy były większe i cięższe. Wtedy M staraciłby faktycznie rację bytu. Ta seria, to mały, lekki i niedrogi sprzęt. Nawet gdyby ukazał się faktycznie R7, to nie będzie on konkurentem dla systemu M. To inna półka, inna klientela inne spektrum.
Trudno sobie wyobrazić bezlusterkowego EOS 7D z bagnetem EF-M
gdzie jedynym "ambitniejszym" obiektywem jest 32mm f/1.4.
Zaczynasz jak baron13. Czy ktoś coś pisał o 7-ce z bagentem M?
RF i EF-M to celowo dwa różne systemy.
A co do tego ambitniejszego, to jest faktycznie bardzo dobry.
Brak następcy EOS M5 -mimo że M5 debiutował przed M6, a M6 II już jest
może robi miejsce i chętnych na wyższy model bezlusterkowca aps-c właśnie z bagnetem RF.
A EF-M zostanie dla pryszczatych nastolatków, gospodyń domowych i tatusiów z brzuszkiem? 😜
Ros28, gdyby jednak Canon postanowił obrazić się na klientów za to, że nie spełniają oczekiwań PDamiana, co do postury, proweniencji i konduity, to zastanawiam się na taką opcją:
- bardzo małe eRki (te zapowiadane, tańsze nawet od RP)
- szkła do nich ciemne jak tabaka w rogu f/7.1 (więc małe), a tego przez EVF/na LCD i tak nie będzie widać.
- coś w stylu EF 40/2.8 jako tani naleśnik na dzień dobry (tak jak 22/2 przy okazji premiery EOS M).
Co jasności obiektywów czyli detalicznie f/d. Miałem bardzo poważne wyrzuty sumienia o rozrzutność bo kupiłem sigmę 135 mm mając samyanga także 135 mm Sigma ma f/1,8 a Samyang f/2.0 czyli praktycznie to samo. Ale sprawdziłem, na takich samych "scenach" czyli biała ściana . Aparat z Samyangiem ustawia iso 40000 a z Sigmą 32000. Na RP czy 6dm2 jest poważna różnica. Wiem, że większość posiadaczy smartfonów niczego nie zauważy, ale "zwykle", bo w scenach z kontrastami, to już się robią wyraźne artefakty.
To jest komentarz do tendencji robienia tanich obiektywów, byle lekkich, z plastyku. Oczywiście, że posiadacz aparatu nawet z obiektywem f/11 ale 800 mm zamorduje każdego smartfona. Jeśli potrafi stosować techniki uśredniania zdjęć, zrobi fotki, do których smatfoniarze będą mogli powzdychać. No i producenci mówią "wystarczy wam szczęścia". A do siebie, że nie będą produkować sprzętu na którym łatwo kroci nie zarobią.
Widać co się kroi. Kolejna firma robi obiektywy f/0,95 i nie jest to firma z kręgu starych firm fotograficznych. Kasa ucieknie potentatom. Sądzę, że tak właśnie będzie, smartfony swoją drogą, ale ciągle jest jest jaka nisza rynkowa. Tyle, że łatwe dojenie klienta się skończyło.
@baron13, to jakieś kompletne peryferie dyskusyjne. Już widzę jak całe masy rzucają się na te jasne stałki :) Ostatni akapit mimo składni jak po alkoholu brzmi jak teoria spiskowa :) albo specyficzny humor, którego ja nie łapie.
@PDamian
Pryszczaty, nastoletni tatuś, z pryszczatą nastoletnią gospodynią domową z brzuszkiem, mają inne problemy.
@Bahrd
Tak, to może być kiedyś, w przyszłości pewna opcja, gdy M przestanie się sprzedawać. Wtedy nowy papierek, do tego samego dropsa i znowu kasa gra. Canon pokazał że to umie (ale nie jest sam). Nie ma chyba drugiej takiej matrycy na rynku jak 18-ka sprzedawana masowo przez lata w coraz to innym opakowaniu. Błąd? Patrząc na wyniki ekonomiczne - wręcz przeciwnie. Zysk generuje się od momentu, gdy zamortyzowały się koszty operacyjne. Potem tłucze się talary tak długo, aż koszt wytworzenia i cena dla hurtu zaczynają się wyrównywać, lub produkt przestaje się sprzedawać. Wtedy przyjdzie czas na M-kę w opakowaniu R-ki. Oczywiście z ekstra podatkiem od nowości.
@baron13
"Tyle, że łatwe dojenie klienta się skończyło."
... czemu przeczy twoja akcja ze 135-ką.
Co do dojenia klientów. Bonanza była, jak przechodzono na cyfrę. Moim zdaniem, największą kasę firmy zrobiły na kompaktach. Sprzedawało się jednak chyba wszystko, a parametry sprzętu były nie wyszukane. W tej chwili mamy taką sytuację, że delikwent, który nie potrzebuje sprzętu do czegoś więcej niż rejestracja imienin u cioci, nie kupuje aparatu bo nawet, jeśli go to kusi, jeśli zdaje mu się, że jest jakaś potrzeba, to komplikacja w postaci konieczności zabrania dużego klamota, skutecznie odstrasza. Poza tym, widzę szerzący się techniczny infantylizm który wręcz staje się modny. Prócz tego techniczny szamanizm. Czyli opowiadanie bajek jak ludzie sobie wyobrażają, że coś działa. Takim szamanizmem jest wciskanie ludziom elektrycznych samochodów. Jest, niestety skąpa grupa ludzi, którzy jednak wiedzą czego chcą w fotografii. Opowieść o 135-ce to opowieść o tym, że na przykład jaśniejszy nawet niewiele obiektyw daje trochę większe możliwości. Oczywiście tylko moim zdaniem, da się trafić do tych wyspecjalizowanych nabywców i wiele wskazuje, że w skali świata są dość liczną grupą, by się opłaciło, pod warunkiem, że się da im coś realnie lepszego. Firmy celują na plastyk-fantastik. Pewnie i tu się znajdzie nabywcę. Ale jak się opracuje relatywnie tani obiektyw 50 mm f/0,95, to w drugą stronę, choć to nie całkiem proste, zrobienie jeszcze tańszego 800 mm f/11 chyba będzie jednak prostsze. Dlatego, wróżę, że dinozaury zaczną wymierać. Zresztą widać to już teraz.
@ros28: z pewnego punktu widzenia dałem się wydoić. Aliści mam w rodzinie właściciela "budżetowego be-em-we". Za lusterko zapłacił tyle, co ja za obiektyw. :-)
@baron13
Cóż, Będziesz Miał Wydatki - nazwa zobowiązuje.
" Prócz tego techniczny szamanizm. Czyli opowiadanie bajek jak ludzie sobie wyobrażają, że coś działa."
.. albo że nie działa albo się nie nadeje. Gdześ dzwoni?...
Zastanawiałem sie od jakigos czasu dlaczego w GFX fuji nie ma wybitnie jasnych szkieł. Czy odpowiedzą są ew gabaryty takich obiektywów? Widzę ze pokazali teraz Fujinon GF80 mm f/1.7 (w zasadzie mają pokazać).
@Jonny mi by ten banding nie przeszkazał z GFX, ogladałem troche sampli i jak dla mnie format 35mm (pewnie generalizuje) wypada przy fotkach z fujaka blado.
Fakt ze duże ale ... moim zdaniem sie broni. Cena jednak zupełnie nie dla mnie. Szkoda ze nie ma nawet okazji wziąć to w łapę i zrobić kilka strzałów.
@hannahg
"Zastanawiałem sie od jakigos czasu dlaczego w GFX fuji nie ma wybitnie jasnych szkieł."
Są chociażby Mitakony, w tym 65/1.4 i 85/1.2, chociaż ten drugi był szkłem zaprezentowanym na lustrzankowe bagnety ff, a bagnet GFX doszedł później i tam już chyba jest spora winieta.
"ogladałem troche sampli i jak dla mnie format 35mm (pewnie generalizuje) wypada przy fotkach z fujaka blado."
A co porównujesz? IMO w odniesieniu do wysokorozdzielczych ff przepaści nie ma. Różnica mniej więcej jak m4/3 a aps-c.
@lordzie
Nie chce sie wypowiadać autorytarnie ale - link
Tu ten GFX daje rade. Fakt ze 100mpx robi tez robotę no ale.
@hannahg
"Tu ten GFX daje rade. Fakt ze 100mpx robi tez robotę no ale."
Dlatego spytałem co porównujesz? Bo jak 24 Mpix ff do 50 Mpix MF to oczywiście różnica w rozdzielczości będzie widoczna, podobnie jak między wysokorozdzielczym ff a Fuji 100 Mpix. No ale tak samo będzie w obrębie jednego formatu. W jednym i drugim przypadku jest też wyraźna różnica cenowa. Natomiast przy podobnej rozdzielczości (np. wysokorozdzielcze ff i Fuji 50 Mpix) dużej różnicy nie ma.
Dziwne, że te 35/45 do pełnej klatki mają osłony jak jakieś UWA.
Taki styl.
@baron13
Bonanza ? Mów któryś rocznik, lata 50. ?
Baron: "Poza tym, widzę szerzący się techniczny infantylizm który wręcz staje się modny. Prócz tego techniczny szamanizm."
Techniczny tylko? Wszystkiemu winne wino (na którym się nie znam, czego dawałem wyraz nieraz...). Wyobrażam sobie to tak: pewnego popołudnia, "przed laty, nad brzegiem ruczaju, na pagórku niewielkim", samotny redaktor audio-wideo miał napisać setną recenzję tak samo w gruncie rzeczy brzmiącego sprzętu hi-fi. Nie szło mu... "O, jak bardzo mu nie szło!".
Skuł się przez to z rozpaczy wszystkim co znalazł w piwniczce... Rano, klęcząc nad muszlą, obserwował przelatujące w zadziwiającej harmonii nuty, aromaty dominanty, niuanse, cienie i balanse.
Nieco nie odpowiadał mu przydługi finisz... ale wstając z kolan wiedział już, że pomysł na recenzje ma!
Jedni więc widzą subtelności w aparatach i obiektywach (i gotowi są pojedynkować się o nie jak - nie przymierzając - Zbyszko o urodę Danuśki), a innym wystarczają tanie, takie do obiadu "u cioci, na imieninach"...
Można więc narzekać na monotonię i sterylność testów Optycznych, ale ich czujnik i miarka "więcej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko"... ;)
PS
To chyba skutki hiperwentylacji, bo zrobiliśmy 20km w błocie...
@Bahrd: ale tym cytatem z Mickiewicza to spudłowałeś :)
@maksiczek: Koniec 50-tych :-) Czyli jestem stary ale nie aż tak. Ze zgrozą wspominam, gdy pewien dziś znany chyba pisarz po moich opowieściach o komunie, zapewne rządny trochę większej dawki adrenaliny i akcji, zapytał, czy lądowałem na plaży Omaha? Wcale nie takie niezwykłe, bo rzecznikowi poważnej partii pomyliło się Powstanie Warszawskie ze stanem wojennym.
@Bahrd: 20 km w błocie?! Ale po co? Natomiast z opowieścią się zgadzam pomimo braku doświadczenia w stanach po-napojowych. Ja znam tylko teorię.
Tak na marginesie: pooglądałem sobie dziś film o Zeiss-ie 50 mm f/0,7. Okazało się, że Kubrick oszukiwał przy kręceniu filmu, min na świecach :-)
Szabla, który, bo z Mickiewicza są dwa! ;)
Trzeci z "Kabarety Hrabi": [ link ]
Baron: "@Bahrd: 20 km w błocie?! "
Termometr pokazywał minus, pole z daleka wyglądało jak z lekka skute (lodem tym razem), ale polna droga "na skróty" nie była.
"Okazało się, że Kubrick oszukiwał przy kręceniu filmu, min na świecach :-)"
Myślałem, że tylko aktorzy udają na filmach?!
To nie był dokument, jak się okazuje :P
Nie będę przesadzał, że rozumiałem, bo nie po naszemu, ale przetłumaczyłem sobie, że świeca miała trzy kandele :-) Tym niemniej stwierdzam, że w tym wypadku (czyli przy użyciu 50 mm f/0,7) był zeiss-look ;-) Pewnie da się cyfrowo podrobić, ale najpierw trzeba zobaczyć, jak to ma wyglądać.
Youtube kłamie!
link
THE PROBLEM
How much light does a candle shed? Conveniently, there is a unit of illumination called the foot-candle. One foot-candle is the amount of light received from a standard candle one foot away. Without going into the detail of what a “standard” candle is, it is enough for our purposes to say that the scene below has a key light of about three foot-candles…
link
… because there are three candles, about a foot away from the actor’s face. (The level of your key light, and consequently where you set your aperture, is almost always measured at your subject’s face, as that is usually the focus of the shot and the most important thing to get correctly exposed. This is why we DPs are always waving light meters in actors’ faces.)
No proszę!
To w Unity jest prościej; można sobie suwakami ustawić praktycznie wszystko, migawkę, czas, rozmiar matrycy, przekos obiektywu, liczbę i kształt listków przysłony... [ link ]
Tylko potem FPS spada poniżej jedności... Ale to właśnie nie z myślą o grach, a o filmach pewnie wprowadzili.
Uwaga, z powodu geometrii w fotometrii trzeba uważać co się mierzy:
kandela:
link
to jednostka światłości:
link
Zwykle widzimy luksy:
link
Tak na marginesie tematu:
link
czy ktoś to macał, albo focił tym?
@mason
"Po prostu wszystko było mdłe, mało kontrastowe, wyprane z kolorów, jakby lekko zamglone."
Mam trzy hipotezy:
- brydna przednia seczewka obiektywu
- słońce w kadrze
- uszkodzony aparat
Mam zdjęcia z Nikonów (kompakt i lustrzanka) i Canonów (kompakt i lustrzanka) jak wezmę 10 losowych to nie jestem w stanie odpowiedzieć które z którego aparatu. Jak wezmę dwa podobne kadry to jestem w stanie wskazać zdjęcia z Canona (minimalnie żywsze kolory) ale różnica jest bardzo subtelna. Ale nadal nie jestem w stanie na podstawie kolorów odróżnić kompaktu od lustrzanki tego samego producenta.
W każdym razie óżnica pomiędzy N a C jest znacznie mniejsza niż w czasach analogowych była pomiędzy filmami Fuji, Kodaka i Agfy.
Założyłem oczywiście że zdjęcia oceniasz na tym samym monitorze. Bo telefon z ekranem OLED zawsze pokaże ładniejsze kolory niż tani monitor w laptopie.
I znowu post poszedł nie tam gdzie powinien. Nowy rok a na stronie optycznych nadal te same problemy :-(
Bardzo ciekawy wywiad z prezesem Sigmy:
link
Tutaj kluczowy fragment:
"Przede wszystkim jednak postawiłem na klarowne, precyzyjne ustalenie priorytetów, jakimi powinna kierować się firma, aby osiągnąć oczekiwaną wydajność i jakość produktów. Przekazałem inżynierom i wszystkim pracownikom prostą informację: koszty nie są istotne. Zgodziłem się na to, że mogą projektować dowolnie drogie urządzenia, pod warunkiem że osiągną dzięki temu wyżej wymienione cele."
czyli to co wszyscy zauważyliśmy "taniej już było" :-)
I taka zastanawiająca ciekawostka:
"Mówiąc szczerze w SIGMA Corporation, która jest przecież przedsiębiorstwem zajmującym się przede wszystkim produktami optycznymi, pracuje obecnie więcej inżynierów zajmujących się oprogramowaniem niż optyką."
No i potwierdzenie tego co kiedyś pisałem:
"nasza strategia krótkoterminowa obejmuje możliwość wprowadzenia obiektywów z nowymi mocowaniami – do systemów fotograficznych takich jak Nikon Z czy Canon EOS R. Na razie jednak liczba zamówień na nasze obiektywy i tak przewyższa nasze możliwości produkcyjne, a zwłaszcza możliwości naszego działu badawczo‑rozwojowego."
Ostatnie zdanie też jest ciekawe:
"doświadczenie, jakie zdobywamy, projektując i sprzedając aparaty, jest dla nas bezcenne, choć – mówiąc szczerze – wciąż tracimy na tym niemałe pieniądze. Dopóki jednak będę widział choćby niewielką szansę na to, że zaczniemy zarabiać również na sprzedaży aparatów, będziemy kontynuować ich rozwój. Sądzę, że jest na to szansa."
@RobKoz
Odnośnie ostatniego zdania, to moim zdaniem Sigma miała już dawno szanse na zarabianie na aparatach, tylko może trzeba było schować ambicje związane z własnym bagnetem i przystąpić (nie tylko formalnie, bo to uczynili) chociażby do m4/3 z własnymi puszkami. Mogliby nawet zachować ten crop x1,7, spora część szkieł z tym mocowaniem dałaby radę na nieco większym kole obrazowym, a opcjonalnie możnaby włączyć dodatkowy crop z poziomu puszki do nominalnego koła obrazowego m4/3 i to z zachowaniem multiaspektu.
Matryca Foveon jest zbyt specyficzna, aby na niej budować popularny system, ale jako druga puszka do posiadanych szkieł sprawdzałaby się świetnie. No i samej Sigmie byłoby lżej, bo raz że mieliby szanse na większą sprzedaż puszek, a dwa że odeszłyby koszty produkcji optyki z mocowaniem SA.
Pamiętam wywiad sprzed kilku lat i wtedy obecny prezes a syn założyciela wypowiadał się inaczej. Mówił że ambicją ojca było zawsze by Sigma była producentem własnego systemu (chodziło o bagnet S), a nie tylko by była producentem aparatów.
Możliwe że przez sentymenty wobec ojca syn-prezes zbyt długo zwlekał, ale ostatecznie wyszło to nam* wszystkim na dobre bo jak sami przyznali zostali zmuszeni do robienia lepszych szkieł by je muz sprzedawać z większą marżą.
A producent dobrej optyki ma zapewnioną długa przyszłość. Producenci systemów mogą się zmieniać, mocowania mogą się zmieniać ale zawsze będzie zapotrzebowanie na dobrą optykę.
* - "nam" w rozumieniu społeczności miłośników fotografii. Bo akurat ja osobiście tęsknię do dawnej sigmy i dawnego Tamrona - czyli czasów gdy Tamron i Sigma robili szkła lepsze od C i N za połowę ceny :-)
Może uznali, że prestiż związany z bagnetem L, kojarzącym ich z Lejką i Panasonikiem, będzie na dłuższą metę wart więcej niż popularność m4/3?
Zwłaszcza, że teraz i tak już nie wyrabiają z produkcją...
@Bahrd
"Może uznali, że prestiż związany z bagnetem L, kojarzącym ich z Lejką i Panasonikiem, będzie na dłuższą metę wart więcej niż popularność m4/3?"
W czasach, kiedy mówiło się, że mariaż puszek Sigmy z jakimś istniejącym bagnetem byłby z korzyścią tak dla Sigmy jak i samych klientów, to o bagnecie T/L jeszcze świat nie słyszał, że o tworzeniu jakiegoś konsorcjum nie wspomnę.
"Zwłaszcza, że teraz i tak już nie wyrabiają z produkcją..."
Z produkcją to nie wyrabia dział obiektywów. Ale zgadza się, że wchodzenie teraz Sigmy w m4/3 to musztarda po obiedzie.
Zgoda! Ale w tych "czasach, kiedy mówiło się,..." to mieli jeszcze, jak wspomniałeś wcześniej, swój bagnet?
@RobKoz:
"czyli czasów gdy Tamron i Sigma robili szkła lepsze od C i N za połowę ceny :-)"
Nigdy takich czasów nie było. No chyba, że piszesz o czasach z przed AF, gdy wszystkie obiektywy były MF. Później były połowę tańsze, ale praca AF to była tragedia. To, że obiektywy Sigmy w ogóle nie działały z nowszymi korpusami Canona to była norma, więc obiektyw Sigma stawał się "jednorazowy". Teraz zdarza się to naprawdę sporadycznie, obiektywy są dopracowane.
Tak trochę na skutek obejrzenia filmu o tym Zeiss-ie 50 mm f/0,7 próba jasniejszej optyki.
link
To jest 50mm f/0,95
Czy te niemodne jasne stalki mają sens? Tu było iso 320 przy 1/60 sekundy. Jest kadr, czy go nie ma, kwestia gustu, ale jedna rzecz niewątpliwa, szczegół wyczyszczony poza wskazanym palcem motywem głównym. Choć jestem cały czas ostrożny w entuzjazmie dla bardzo płytkiej GO focia pokazuje, że może to być bardzo silny środek wyrazu. No i ten drobiazg, że mamy praktycznie zniesione problemy ze światłem. Dokąd coś widać, dotąd można pstrykać. Oczywiście, że jasne stałki są od zawsze nie modne, bo trudne, ale jak się ma, to się może :-)
@baron13:
"Czy te niemodne jasne stalki mają sens?"
Nie mają sensu. Ja bym czegoś takiego nie kupił. No, ale ktoś inny może mieć inne zdanie i sobie kupi. Na takie pytania to mogą być tylko indywidualne odpowiedzi, nie może być jakieś zbiorowej jednakowej odpowiedzi.
@Negatyw
"Nigdy takich czasów nie było."
Masz rację napisałem zbyt mało konkretnie. Chodziło mi o lepszość optyczną, pominąłem AF.
@baron13
Jak się ma, powiadasz ?
A gdzie leżą zdroworozsądkowe granice, które każą się poskrobać po smętnym czerepie, zanim zanabędzie się drogą sporego wysiłku, instrumenty z przysłoną f/0.7 ?
Oczywiście można sztuka dla sztuki, ale nawet tak zaciekły eksperymentator jak Ty, ile razy stworzyłby pozory, aby użyć przysłony f/0.7 ?
Wszystko jest sztuką dla sztuki, a będzie jeszcze dotkliwiej.
Nie ma tego jeszcze w plotkach, bo artykuł jest wczorajszy i statystyka dotyczy na razie tylko rynku japońskiego, ale dane opublikowane w 2019 roku były wtedy porównywalne dla innych rynków.
Wg. statystyki sprzedaż apartów cyfrowych z wymienną optyką była w roku 2020 w stosunku do 2019 o ponad 30% niższa. W kamerach filmowych spadek sprzedaży na poziomie 40%.
A wy tu o mydlanych obiektywach f
... z f poniżej 1.0 ?
... z f poniżej 1.0 ?
Niedługo nie będzie do czego podpinać.
@bahrd
"No to czekamy na relację z pierwszej ręki."
Maszyna jest super. Praca tak z RF jak i z EF+adapter jest płynna i precyzyjna. Przy seriach nie ma balckout, AF na twarz działa jak by wiedział o co chodzi.
IS niesamowity. Ciekawe jak będzie w terenie.
Próbowałem tylko we wnętrzach, bo aura mocno nie sprzyja spacerom. Kiedy patrzę z okna, to nawet ptaki nie latają. Szaro, buro, ślisko, śnieg z deszczem i silny wiatr.
Coś mi posty obrywa...
Aura i fotonom nie sprzyja... Ale cieszę się, że R5 śmiga, bo trochę w ciemno ("gdybym miał, to bym brał...") zarekomendowałem go znajomemu...
Aura jest do d..y, a że psa nie mam, to nie wychodzę.
Jedyne co widzę to minimalny lag na wizjerze przy panningu, ale faktycznie minimalny. Nie ma porównania do dotychczasowych. Stabilizacja z RF-ami jest mocna. Z kombinacją IS+IBIS, 1 sekunda z ręki wychodzi nawet po kilku kawach. Gwałt na prawach fizyki (i na stanie konta, jeżeli by to kupić).
No więc właśnie pewnie po to taka dobra stabilizacja - weź tu człowieku nie drżyj, czy Canon nie pójdzie śladem Nikona i nie "zintegruje" centrów serwisowych.
Ciekawe swoją drogą, czy załadunek frachtu do samolotów jest bardziej cywilizowany niż (był) naszych walizek?
@Bahrd
"Zgoda! Ale w tych "czasach, kiedy mówiło się,..." to mieli jeszcze, jak wspomniałeś wcześniej, swój bagnet?"
Oczywiście. Przecież Sigma ostatnie puszki z bagnetem SA puściła w 2016 r., a temat "odspawania" od serii kompaktów DP obiektywów i zastąpienia ich gniazdem bagnetowym (np. wspomnianym m4/3) przewijał się od czasu wprowadzenia ich pierwszego tercetu z mocowaniem m4/3 i Sony E, czyli gdzieś od 2012 r.
@Bahrd
"czy Canon nie pójdzie śladem Nikona i nie "zintegruje" centrów serwisowych."
Canon idzie inną drogą. Poza molochami, są istnieją mniejsze warsztaty.
Cytat (tłumaczenie) z aktualnej strony CPS:
Centra CPS-Canon to duże, regionalne warsztaty naprawcze firmy Canon, które wykonują różnorodne prace konserwacyjne i naprawcze. W regionie EMEA w Europie istnieje sześć ośrodków: Francja, Niemcy, Rosja, Szwecja, Wielka Brytania i Włochy. Poza tym są jeszcze autoryzowani partnerzy CPS, warsztaty, które zostały upoważnione przez firmę Canon do obsługi i naprawy określonych produktów dla klientów CPS w wymaganym czasie realizacji Fast Track. Posiadają niezbędne narzędzia i specjalistyczną wiedzę do wykonywania tych prac na bardzo wysokim poziomie jakościowym. Centra serwisowe Canon i autoryzowani partnerzy serwisowi CPS są łącznie określani jako centra serwisowe Canon. Wszystkie centra serwisowe firmy Canon zajmujące się serwisowaniem sprzętu CPS można znaleźć nas stronie Canon Professional Services. Członkostwo w CPS uprawnia do wsparcia podczas podróży we wszystkich uczestniczących krajach regionu EMEA, jakkolwiek zakres usług może się różnić w zależności od kraju. Członkowie Canon EMEA mogą również korzystać z usług Canon Priority Services na całym świecie dzięki ważnej karcie członkowskiej CPS. Jednak korzyści mogą różnić się od świadczeń oferowanych w Twoim regionie.
Członkostwo w CPS jest darmowe a zakres usług zależy od posiadanego sprzetu.
Koniec reklamy :-)
@baron13
"Poza tym, widzę szerzący się techniczny infantylizm który wręcz staje się modny."
Czasami warto się zapoznać ze znaczeniem słów które używamy ;-)
Ros, dobrze wiedzieć - szczęśliwie, od nastu już lat, nic nie padło.
@DrAcidDrinker: "Czasami warto się zapoznać ze znaczeniem słów które używamy ;-)" Kilka razy to pisałem, że cechą charakterystyczną dla braku argumentów jest ogólność wypowiedzi . W istocie nie czasami, ale wręcz zawsze słuszne :-)
@baron13
Zwykle traktuje interlokutorów poważnie i nie wychodzę z założenia że są idiotami, którym każdą, nawet prostą wypowiedź trzeba podeprzeć stosem argumentów. Daleko mi do purysty językowego, ale "infantylizm techniczny" to bełkot.
@Jonny13: "A gdzie leżą zdroworozsądkowe granice, które każą się poskrobać po smętnym czerepie, zanim zanabędzie się drogą sporego wysiłku, instrumenty z przysłoną f/0.7 ?
Oczywiście można sztuka dla sztuki, ale nawet tak zaciekły eksperymentator jak Ty, ile razy stworzyłby pozory, aby użyć przysłony f/0.7 ?"
Coś mi się zdaje, że dzieli nas to, że ja mam hobby. Fotografię :-)
link
Kręci mnie to. Bawi mnie, że środkami fotograficznymi można wykreować jakiś obrazek. Nie interesuje mnie, czy to dobre zdjęcie, sztuka czy kicz. Chcę, aby mi się podobało. Rajcuje mnie każda możliwość zrobienia obrazka. Np stanąć w odpowiednim miejscu :
link
Albo pomajstrować przy ekspozycji:
link
Kręci mnie możliwość robienia zdjęć w większych ciemnościach niż do tej pory
link
albo operowanie skrajną GO. Bo fotografia jest fajna od jakiś 50 lat :-)
@DrAcidDrinker: Ekhem... Wytłumaczę co chciałeś napisać :-) "Nie rozumiem tego sformułowania". No bo zwykle choć bynajmniej nie tak, że nigdy, nie zestawia się ze sobą słów "infantylizm" oraz "techniczny". Aliści słowo nie tylko pisane ale mówione na tym polega, że przekazuje się treści nowe i zaskakujące dla odbiorcy :-) Zaskoczenie oraz zmianę zakresu znaczeniowego uzyskujemy także prostą metodą zestawiania ze sobą słów zwykle nie zestawianych. Trochę poczytaj literatury z przeproszeniem pięknej, a przekonasz się, że to powszechna praktyka :-)
@baron13
Doskonale rozumiem radosne eksperymentowanie, ale mnie to przeszło kiedy mi stuknęła 30-tka. ;-)
Teraz realizuję różne projekty w sposób świadomy i nie widzę w nich miejsca dla instrumentów o przysłonie f/0.7 czy f/0.95.
Zadam Ci jednak dosyć istotne pytanie, ile jesteś w stanie wydać na te swoje zabawy, bo super jasne obiektywy potrafią kosztować wcale niemało ?
@baron13
Ułatwię Ci bardzo: wystarczy mi jak odeślesz mnie do słownika z definicją. Hint: polecam najpierw zerknąć na definicję "infantylizm". Hint2: nie każde zestawienie dwóch słów tworzy logiczną całość i nie każdy bełkot to literatura piękna...
@baron13
A, i mam jeszcze taką prośbę, abyś nie linkował w odpowiedzi na moje posty do swojej galerii, jako że unikam zaglądania do niej. :-)
@DrAcidDrinker: Jest tak dokładnie, jak napisałem w pierwszym na ten temat poście: czepiasz się , nie masz argumentów, na dodatek nie rozumiesz. Tak się dziwnie składa, że jesteś jedną osobą na tym forum, która ma problem. Powtórzę, poczytałbym, poczytał "co celniejszych autorów"... :-)
@DrAcidDrinker
Za dużo hintujesz. Jest taki czasownik? Zobacz w tym swoim słowniku.
Zobaczmy jak Google translate poradzi sobie z tekstem @barona13:
"Poza tym, widzę szerzący się techniczny infantylizm który wręcz staje się modny."
Besides, I can see a rampant technical infantilism that is even becoming fashionable.
No i jak? Dał radę, nie?
Już Twój nick jest pełen sprzeczności i jakiś chory taki...
@baron13
To prawda nie rozumiem co to znaczy, bo coś takiego nie istnieje i zwrot nie ma sensu logicznego. Jestem pewien że ktoś gdzieś już wpadł by napisać podobnie, możesz sprawdzić w Internecie. Obawiam się tylko czy to samo miał na myśli. Może kiedyś nawet się spotkacie przy lampce wina i nakreślicie znaczenie tego zwrotu.
@Jonny: "Zadam Ci jednak dosyć istotne pytanie, ile jesteś w stanie wydać na te swoje zabawy, bo super jasne obiektywy potrafią kosztować wcale niemało ?" Odpowiem tak: to zależy, ile mi jeszcze życia zostało :-) Jedno, co wiem, że pewnie jeszcze coś kupię. No i to nie jest tak, że najdroższe są obiektywy jasne. Cholernie drogie są tele, które nie są cholernie ciemne.
A tak na marginesie, to chyba jednak już fotografia staje się dla Ciebie ciężką robotą, bo ja akurat oglądam chętnie różne zdjęcia i powiem może nie zaskakującą rzecz, że także te kiepskie, bo się na nich uczę. Nie ogladasz, nie pokazujesz, nie eksperymentujesz, najwyraźniej masz już dosyć ...
@baron13
Szczerze podziwiam, że wszedłszy w siódmy krzyżyk żywota, jest w Tobie jeszcze aż tyle prawie chłopięcego entuzjazmu. :-)
W sumie z jednej strony, to chyba dobrze, ale z drugiej chyba jednak czas przynajmniej odrobinę spoważnieć.
Czy jestem zmęczony ?
Obecnie tak i nie tyle samą fotografią, co utrudnieniami w realizacji zleceń i zarazą, która niszczy w społeczeństwie zdrowy rozsądek, a wyzwala atawizmy.
Chory czas.
@Jonny
"...aż tyle prawie chłopięcego entuzjazmu.."
Wiesz co to znaczy, gdy człowiek w podeszłym wieku mówi, że spał jak dziecko?
To znaczy, że we śnie zrobił w majty i obudził się z płaczem.
"Czy jestem zmęczony ?
Obecnie tak i nie tyle samą fotografią, co utrudnieniami w realizacji zleceń i zarazą, która niszczy w społeczeństwie zdrowy rozsądek, a wyzwala atawizmy.
Chory czas."
Prawda, święte słowa - nawet dla niewierzących.
Tutaj już wszystko zablokowane. Nawet dalej niż 15km od domu nie można odjechać, bo zaraz patrzą na rejestrację i walą mandaty. Aczkolwiek miasto jest dużo większe, więc ta strefa jest mocno teoretyczna :-). Tyle tylko, że nie ma po co jeździć. Jeżeli wprowadzą jeszcze zakaz opuszczania domu, to zorganizuję chyba jakiegoś psa, który będzie mnie wyprowadzał na spacer.
Też jestem zmęczony, choć firma zamknięta na mur. Ile można sprzątać archiwum i grzebać się w papierkach?
No i zaczynam rozumieć, skąd w Was tyle zużytego kwasu siarkowego... A ja się bawię:
link
czego wszystkim życzę ;-)
cytuję ze strony barona13
link
"Przychodzi termin, znaczy okazja, okazja się napisać zawsze jest. Najgorsze, że człek od dawna do lustra pisze."
No i wszystko jasne. wIęcej pytań nie ma...