Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN - test obiektywu

11 września 2019

11. Podsumowanie


Zalety:
  • rewelacyjna jakość obrazu w centrum kadru,
  • bardzo dobra jakość obrazu na brzegu APS-C,
  • dobra jakość obrazu na brzegu pełnej klatki,
  • niewielka podłużna aberracja chromatyczna,
  • znikoma poprzeczna aberracja chromatyczna,
  • rozsądnie korygowana koma,
  • mały astygmatyzm,
  • umiarkowane winietowanie na matrycy APS-C,
  • cichy i celny autofokus.

Wady:

  • dystorsja większa niż u konkurentów,
  • troszkę za słaba praca pod ostre światło,
  • ogromne winietowanie na pełnej klatce.


Sigma bardzo mocno weszła w segment optyki do pełnoklatkowych bezlusterkowców. Nie dość, że zaprezentowała obiektyw o unikalnych parametrach, to jeszcze zadbała o to, aby oferowana przez niego jakość obrazu – i to w całym kadrze – była świetna. To naprawdę duże osiągnięcie, bo na brzegach pełnej klatki, w przypadku bezlusterkowców, wyłożyło się już sporo drogich konstrukcji.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jaką cenę przyszło za to zapłacić? Pomimo ogromnych rozmiarów i wagi obiektywu, musimy pogodzić się z dużym winietowaniem oraz trochę zbyt słabo skorygowaną dystorsją. Być może rezygnacja z jej korygowania była kluczowa, aby zapewnić wysoką rozdzielczość w całym kadrze. Wpadki z odblaskami, które łapie się w kadrze nawet przy dużej odległości źródła światła od rogu zdjęcia, pewnie dało się uniknąć i szkoda, że tutaj nie postarano się trochę bardziej.

Sigma przyzwyczaiła nas ostatnio do konstrukcji wybitnych i praktycznie pozbawionych wad. Czy w związku z tym mamy prawo trochę kręcić nosem w przypadku modelu 1.2/35? Raczej nie. A przynajmniej do czasu, gdy ktoś zaprezentuje lepszy obiektyw o takich samym parametrach. Na razie Sigma nie ma konkurencji i dopóki się jej nie dorobi, możemy cieszyć się jej unikalnymi parametrami i osiągami.


Obiektyw do testów wypożyczyła firma:

Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN - Podsumowanie


W testach wykorzystujemy studyjne lampy błyskowe i światła stałego firmy Quadralite dostarczone przez sklep Foto-Tip.pl.
Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN - Podsumowanie Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN - Podsumowanie