Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Fujifilm GFX 100 II - test aparatu

13 lipca 2026
Maciej Latałło Komentarze: 0

4. Rozdzielczość

W Fujifilm GFX100 II zastosowano matrycę typu CMOS, o efektywnej liczbie 102 milionów pikseli i rozmiarze 43.8×32.9 mm (średni format), pozbawioną filtra antyaliasingowego. Pozwala ona na zapis zdjęć o maksymalnej rozdzielczości wynoszącej 11648×8736 pikseli. Surowe zdjęcia w GFX 100 zapisywane są z rozszerzeniem RAF (nieskompresowane bądź skompresowane bezstratnie) w wersji 14- lub 16-bitowej. W aparacie taki plik możemy wywołać zarówno do formatu JPEG, jak i TIFF (8- i 16-bit).

Testowany aparat posiada funkcję elektronicznej migawki oraz elektronicznej pierwszej kurtyny migawki. Wyboru konkretnego typu migawki dokonujemy w menu głównym lub, po odpowiednim zaprogramowaniu, podręcznym Q.

Rozdzielczość układu jako całości



----- R E K L A M A -----

Używając plików JPEG z wyostrzaniem ustawionym na najmniejszą możliwą wartość, wyznaczyliśmy rozdzielczość (MTF50) układu aparat plus obiektyw, obliczając ją w programie Imatest. Wartości wyrażone w liniach na wysokość obrazu pozwalają na porównanie z analogicznymi wykresami dla aparatów kompaktowych oraz ocenę stopnia wyostrzania zastosowanego przez producenta. Zdjęcia pomiarowe zostały wykonane z obiektywem Fujinon GF 110 mm f/2 LM WR.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Zarejestrowane wyniki stoją na znacznie wyższym poziomie niż u pełnoklatkowych konkurentów, gdzie maksymalną wartość ok. 5200 LW/PH zanotował Sony A7R V. Żaden aparat nie zbliżył się jednak do monstrualnych 15000 LW/PH, o które otarł się Hasselblad X2D 100C. W tym modelu producent zastosował wyjątkowo mocne wyostrzanie. A jak sytuacja wygląda w średnioformatowym bezlusterkowcu Fujifilm? Spójrzmy na poniższe wykresy, wygenerowane w Imateście.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

W profilach na granicy czerni i bieli (górne wykresy) widać bardzo wyraźne lokalne maksima, a przebiegi funkcji MTF mają duże wybrzuszenia. Funkcja MTF50 nie przyjmuje wprawdzie wartości przekraczających 1, ale fakt stosowania wyraźnego wyostrzania jest bezsprzeczny.

Rozdzielczość matrycy

Rozdzielczość matrycy (a dokładniej rzecz biorąc rozdzielczość układu matryca plus odcięty od wpływu aberracji optycznych dobrej klasy obiektyw) wyznaczamy na podstawie funkcji MTF50, a pomiarów dokonujemy na niewyostrzonych plikach RAW, które uprzednio konwertujemy do formatu TIFF przy pomocy programu dcraw. Zdjęcia wykonaliśmy przy użyciu obiektywu Fujinon GF 110 mm f/2 R LM WR, a wyniki prezentujemy na poniższym wykresie.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Najciekawsze w powyższym zestawieniu wydaje się porównanie pomiędzy Fujifilm GFX100 II, Hasselbladem X2D 100C oraz Sony A7R V, ze względu na taką samą liniową gęstość pikseli ich sensorów. Widać, że najwydajniej pojedynczy milimetr matrycy wykorzystuje aparat Sony, natomiast najsłabiej – Hasselblad. Oczywiście, pozostaje jeszcze kwestia wykorzystanych w testach obiektywów, ale na to mamy jednak ograniczony wpływ. W każdym razie przewaga A7R V nad GFX100 II jest całkiem spora i to dla każdej wartości przysłony.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że średnioformatowy sensor jest większy od pełnoklatkowego, i to niemało, bo na wysokość ta przewaga sięga ok. 38%. Zobaczmy zatem porównanie powyższych aparatów, gdzie wyniki wyrażone są w liniach na wysokość kadru:

Aparat
Wynik [lw/ph]
Fujifilm GFX100 II
6046
Canon EOS R5 Mark II
3633
Hasselblad X2D 100C
4923
Nikon Z8
4203
Panasonic S1R II
4289
Sony A7R V
4967

Teraz widać wyraźnie, że przewaga bezlusterkowca Fujifilm nad resztą – łącznie z Hasselbladem - jest bezsprzeczna, a zysk względem A7R V to ok. 27%. Gdybyśmy natomiast hipotetycznie zwiększyli wysokość sensora w aparacie Sony i zrównali ją z matrycą GFX-a (32.9 mm), to przy wyniku nieco ponad 104 lpmm, dla całej wysokości „nowego”, teoretycznego układu otrzymamy ok. 6866 LW/PH. Być może zatem Fujifilm potrzebuje jeszcze ostrzejszego obiektywu, by lepiej wykorzystać potencjał sensora.

Prawie wszystkie aparaty z powyższego zestawienia pozbawione są filtrów antyaliasingowych. Wyjątek stanowi model Canona. W każdym razie, W GFX100 II wartości odpowiedzi w częstości Nyquista oscylują wokół 30%, co oczywiście potwierdza brak filtra AA. Poza tym, na poniższych wykresach nie widać żadnych śladów wyostrzania.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Tradycyjnie, w testach aparatów pozbawionych filtra AA przyglądamy się, czy na zdjęciach występują ślady zjawiska mory. W przypadku aparatu mającego aż 102 megapiksele problem ten nie powinien być dokuczliwy, co nie znaczy jednak, że nie istnieje. Spójrzmy na poniższy wycinek przykładowego zdjęcia naszej tablicy do pomiaru zdolności rozdzielczej.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Kolorowe przebarwienia są minimalne, w związku z tym kwestia mory nie powinna stanowić problemu. To niewątpliwa zaleta tak wysokorozdzielczego sensora.

Pixel Shift Multi-Shot

Podobnie jak w modelu GFX 100S (a także GFX 100 poprzez aktualizację) w testowanym aparacie zaimplementowano funkcję Pixel Shift Multi-Shot, czyli tryb wysokiej rozdzielczości. Umieszczono ją w trybach migawki pod przyciskiem DRIVE i może działać w dwóch wariantach:
  • wykonanie 16 ekspozycji – poprawiona rozdzielczość i kolorystyka (brak interpolacji),
  • wykonanie 4 ekspozycji – poprawiona kolorystyka (brak interpolacji).
W każdej opcji automatyka przesuwa sensor o pół sensela między ekspozycjami, a zapisywane są wyłącznie RAW-y skompresowane bezstratnie. Złożenie wynikowego obrazu wymaga zewnętrznego oprogramowania (Fujifilm Pixel Shift Combiner), nie da się bowiem zrobić tego bezpośrednio w aparacie, podobnie zresztą jak w bezlusterkowcach Sony posiadających analogiczną funkcję. Przy wykonywaniu ekspozycji wykorzystywana jest elektroniczna migawka, a maksymalna czułość ISO to 1600. Możemy ustawić odstęp między poszczególnymi naświetleniami: najkrótszy, 1, 2, 5 lub 15 sekund. Finalny plik ma rozdzielczość 23264×17448, czyli niespełna 406 megapikseli.

Przygotowane w programie Fujifilm Pixel Shift Combiner obrazy DNG próbowaliśmy wywołać za pomocą dcraw, to się niestety nie udało i ostatecznie zaimportowaliśmy je do programu Adobe Lightoroom. Po wyeksportowaniu do TIFF-ów zmierzyliśmy zdolność rozdzielczą przykładowych obrazów kompozytowych w Imateście. Uzyskane wartości stoją na nieco niższym poziomie niż standardowych zdjęć, natomiast wartości odpowiedzi w częstości Nyquista są typowe dla aparatów wyposażonych w klasyczny filtr antyaliasingowy.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Niestety, pomiar zdolności rozdzielczej nie pokaże nam wszystkiego, a konkretnie tego, jak wyglądają niektóre kontrastowe krawędzie na wynikowych zdjęciach. Poniższe wycinki pochodzą z przykładowego zdjęcia naszej tablicy pomiarowej.

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Fujifilm GFX 100 II - Rozdzielczość

Problem ze składaniem zdjęć przez program jest ewidentny, mimo że aparat znajdował się na dobrej klasy stabilnym statywie i korzystaliśmy z 10-sekundowego samowyzwalacza. Trudno zatem mówić o większej użyteczności trybu Pixel Shift Multi-Shot.

----- R E K L A M A -----