Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Niniejsza tabela przedstawia porównanie podstawowych parametrów testowanego obiektywu do innych modeli klasy 2/35. Wyjątkiem jest tutaj odrobinę jaśniejszy Panasonic S 35 mm f/1.8, bo ma on ten sam bagnet co Leica i może być uznawany za jej bezpośredniego konkurenta.
Rzut okiem na prezentowaną tabelę pokazuje wyraźnie, że Leica APO-Summicron-SL 35 mm f/2 ASPH jest tutaj obiektywem bezapelacyjne największym i najcięższym. Voigtlander i Zeiss Loxia wyglądają przy niej wręcz filigranowo. Co ciekawe, nawet ponad 1 EV jaśniejsza Sigma A 35 mm f/1.2 DG II, która też jest dostępna z bagnetem L, jest 4 gramy od Leiki lżejsza. Spośród instrumentów zaprezentowanych w tabeli Leica wyróżnia się także najbardziej skomplikowaną optyką i największą średnicą filtra. Choć w tym aspekcie dorównuje jej zwykły Summicron oraz Panasonic.
Na poniższym zdjęciu Leica APO-Summicron-SL 35 mm f/2 ASPH stoi pomiędzy dwoma lustrzankowymi 35-tkami. Po lewej ma Canona EF 35 mm f/2 USM, a po prawej Sigmę A 35 mm f/1.4 DG HSM. Jak widać, Leica jest dłuższa nawet od wyraźnie jaśniejszej Sigmy.
----- R E K L A M A -----
Żeby pokazać, jak odmiennie podejście do projektowania swoich stałek o świetle f/2.0 ma Leica, możemy zaprezentować jeszcze zdjęcie dwóch APO-Summicronów-SL o ogniskowych 35 i 75 mm oraz posiadającego takie samo światło Voigtlandera Apo-Lanthara 2/50.
Testowany obiektyw rozpoczyna się metalowym bagnetem, który otacza czarny pierścień, w którym zatopione są styki. Wewnątrz tego pierścienia, praktycznie na wysokości styków, znajduje się tylna soczewka obiektywu, która ma średnicę 29 mm i jest nieruchoma. Od tej strony wszystko wygląda więc dobrze i obiektyw zachowuje tutaj pełną szczelność.
Właściwy korpus APO-Summicrona-SL 2/35 jest metalowy i rozpoczyna się nieruchomym pierścieniem, na którym znajdziemy czerwoną kropkę ułatwiającą mocowanie obiektywu do aparatu. Następnie pierścień zwiększa swoją średnicę i na jego poszerzonej już części mamy znacznik ogniskowej „35” otoczony z obu stron karbowaniem, którego zadaniem jest ułatwienie uchwytu. Po drugiej stronie niż znacznik ogniskowej natrafimy na napisy „LEICA CAMERA WETZLAR” oraz „MADE IN GERMANY".
Największą częścią obiektywu jest pierścień do manualnego ustawiania ostrości, który ma szerokość aż 49 mm. Jego większą część zajmuje gumowane karbowanie. Nie znajdziemy tam żadnej skali odległości ani głębi ostrości. Pierścień pracuje z przełożeniem elektronicznym, a jego ruch jest płynny, równomierny i daje odpowiedni opór. Przebieg całego zakresu odległości wymaga obrotu nim o kąt około 200 stopni, co zapewnia dobrą precyzję nastaw manualnych.
Następnym elementem jest kolejny, czarny i nieruchomy pierścień, który przechodzi w bagnet do mocowania dołączonej w zestawie osłony przeciwsłonecznej.
Przednia soczewka ma średnicę 38 mm, jest wypukła i nieruchoma. Schowano ją na głębokości około 1 cm wewnątrz czarnego i zmatowionego tubusu. Otacza go fragment obudowy, na którym znajdziemy napisy z nazwą, parametrami i numerem seryjnym instrumentu. Jeszcze dalej mamy nierotujące mocowanie filtrów o średnicy 67 mm.
Konstrukcja obiektywu jest uszczelniona, co zapewnia ochronę przed kurzem i wilgocią, umożliwiając pracę w trudnych warunkach.
Jeśli chodzi o konstrukcję optyczną, mamy tutaj do czynienia z 13 soczewkami ustawionymi w 11 grupach. Użyto aż pięciu powierzchni asferycznych umieszczonych na trzech soczewkach. Wewnątrz znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć maksymalnie do wartości f/22.
Kupujący dostaje w zestawie przedni i tylny dekielek, osłonę przeciwsłoneczną oraz gustowny, sztywny futerał.
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.