Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Canon EF 70-200 mm f/4L IS USM - test obiektywu

5 lipca 2007

3. Budowa, jakość wykonania i stabilizacja

W tym rozdziale, pełnymi garściami możemy czerpać z analogicznego tekstu umieszczonego pod testem modelu 70-200 f/4L nie wyposażonego w stabilizację. Zewnętrznie oba obiektyw nie różnią się prawie wcale. Jedyne na co możemy zwrócić uwagę to złoty napis Image Stabilization oraz włącznik tej funkcji znajdujący sie po lewej stronie skali odległości. Możemy też odczuć lekki wzrost wagi.

Canon EF 70-200 mm f/4L IS USM - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Osobom przyzwyczajonym do amatorskich obiektywów klasy 70-300 mm czy 55-200 mm, testowana L-ka może wydać się duża. To w pewnym sensie cena jaką decydujemy się zapłacić za legendarną jakość wykonania, obecność stabilizacji, silnik USM oraz zamkniętą konstrukcję, z której nic nie wysuwa się na zewnątrz ani nie obraca, a przez to nie zasysa kurzu i zapewnia bezproblemową pracę z wszelkiego rodzaju filtrami.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Canon EF 70-200 mm f/4L IS USM - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Duże rozmiary mają też swoje zalety. Obiektyw wraz z korpusem trzyma się dobrze i pewnie, a wysoki komfort pracy zapewniają dwa duże, wygodne i funkcjonujące bez najmniejszych problemów pierścienie - jeden do zmiany ogniskowej, drugi do manualnego ustawiania ostrości. W zestawie z obiektywem, co rzadkie u Canona, dostajemy osłonę przeciwsłoneczną.

Ponieważ obiektyw wyposażono w optyczną stabilizację obrazu, musiała zmienić się jego konstrukcja wewnętrzna. Poprzednik miał 16 elementów ustawionych w 13 grupach, nowy model ma aż 20 elementów w 15 grupach. Podobnie jak poprzednio, aż trzy soczewki wykonano ze szkła o niskiej dyspersji (dwie ze szkła UD i jedną z fluorytu - CaF2), co ma zapewnić doskonałą korekcję wszelkich wad optycznych. Cztery elementy optyczne więcej spowodowały wzrost wagi z 705 do 760 gramów.

Canon EF 70-200 mm f/4L IS USM - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Kluczem do sukcesu nowego szkła, w założeniu Canona, miała być stabilizacja, której skuteczność producent zakładał na aż 4 EV. Czy tak jest w istocie? Spójrzmy na poniższe serie wycinków zdjęć naszej scenki testowej wykonane dla ogniskowej 70 mm i przy stabilizacji wyłączonej oraz włączonej.

Canon EF 70-200 mm f/4L IS USM - Budowa, jakość wykonania i stabilizacja


Skuteczność 4 EV mówi nam, że możemy używać czasów aż 16 razy dłuższych niż w przypadku tego samego instrumentu niewyposażonego w stabilizację. Z naszego rysunku wynika, że pierwsze minimalne objawy poruszenia, przy braku stabilizacji, widać już dla czasów na poziomie 1/80 sekundy. Przy stabilizacji włączonej, podobne efekty powinniśmy więc otrzymać dla czasów na poziomie 1/5 sekundy. Z naszego eksperymentu jasno jednak widać, że troszkę krótszy czas 1/6 sekundy jest bardziej poruszony niż wycinek 1/80 sekundy otrzymany przy braku stabilizacji. Canon 70-200 f/4L IS deklarowanych 4 EV raczej więc nie osiąga i chyba bliżej mu tutaj wartości na poziomie 3.2-3.5 EV.

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że stabilizacja, jak na tą klasę sprzętu, działa bardzo głośno, żeby nie powiedzieć, że wręcz warczy. Kto przyzwyczaił się do prawie bezgłośnej pracy tego mechanizmu u EF 24-105 f/4L czy EF-S 17-55 f/2.8 IS, temu odgłos wydawany przez Canona 70-200 f/4 IS na pewno się nie spodoba.