Sigma A 35 mm f/1.2 DG II - test obiektywu
10. Autofokus i oddychanie
Autofokus
Autofokus testowanej Sigmy działa w oparciu o podwójny napęd HLA (High-response Linear Actuator), który napędza każdą z dwóch grup ogniskowych za pomocą oddzielnego silnika liniowego.
![]() |
Bardzo pozytywnie oceniamy za to celność autofokusa. Mechanizm ten pracował praktycznie bezbłędnie i to niezależnie od tego, czy używaliśmy go w studio czy w terenie.
Nie zauważyliśmy także problemów z tendencją do ustawiania ostrości przed lub za właściwym obiektem.
| A7R IIIa, f/1.2 |
![]() |
| A7R V, f/1.2 |
![]() |
Oddychanie
Testy oddychania obiektywu, czyli zmiany zawartości filmowanego kadru przy przeostrzaniu, przeprowadzamy przeostrzając manualnie przy domkniętej przysłonie od nieskończoności do minimalnej odległości ogniskowania i sprawdzając, na ile zmieniło się wskutek tego procesu pole widzenia obiektywu.
Zmianę kadru w zakresie od 0 do 5% uważamy za małą. Między 5 a 10% mówimy o poziomie średnim. Zazwyczaj są to też maksymalne wartości, z jakimi są w stanie poradzić sobie algorytmy kompensacji oddychania obecne w niektórych korpusach. Między 10 a 15% będziemy mówić o poziomie dużym, a powyżej 15% o bardzo dużym.
Tak prezentuje się nagranie testowe dla omawianego instrumentu:
W oparciu o powyższe nagranie, porównując stopklatki przed i po przeostrzeniu, możemy oszacować, że oddychanie testowanego obiektywu jest, w granicach błędów pomiarowych, zerowe. By być dokładniejszym, wyniki wahają się od 0% do 1% zależnie od analizowanego fragmentu kadru, ponieważ przy przeostrzeniu nieco zwiększa się dystorsja obiektywu. Samo oddychanie możemy jednak uznać za skorygowane niemal idealnie. Brawo!














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.