Sigma A 35 mm f/1.2 DG II - test obiektywu
8. Winietowanie
| A7R IIIa, APS-C, f/1.2 | A7R IIIa, APS-C, f/1.4 |
|
|
Nawet na maksymalnym otworze względnym winietowanie jest umiarkowane, bo sięga wartości 31% (-1.06 EV). Zmiana przysłony na f/1.4 zmniejsza omawianą wadę do 23% (-0.76 EV), natomiast na f/2.0 robi się ona prawie niezauważalna, bo spada tam do 10% (-0.30 EV).
Po przejściu na większą matrycę pełnoklatkową problemów jest zauważalnie więcej i wyraźnie widać to na poniższych zdjęciach.
| A7R IIIa, FF, f/1.2 | A7R IIIa, FF, f/1.4 |
|
|
| A7R IIIa, FF, f/2.0 | A7R IIIa, FF, f/2.8 |
|
|
Na maksymalnym otworze względnym uzyskany przez nas wynik jest bardzo duży i sięga 66% (−2.92 EV). Jest to jednak rezultat zauważalnie niższy niż 73%, które pokazywała starsza Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN, a jednocześnie bardzo podobny do 64% dawanych przez Viltroksa. W tej kategorii najlepiej prezentował się duży i ciężki Nikkor, w przypadku którego odnotowaliśmy wynik 57%.
Na f/1.4 omawiana wada sięga 58% (-2.54 EV), na f/2.0 spada do 39% (-1.42 EV), natomiast na f/2.8 wynosi 30% (-1.01 EV). Pewne problemy wciąż daje się zauważyć na przysłonach f/4.0 i f/5.6, gdzie notujemy poziom odpowiednio 26% (-0.87 EV) oraz 25% (-0.84 EV). Dalsze przymykanie przysłony nie daje już mierzalnych efektów.
Ciekawe jest to, że Sigma, pomimo mniejszych rozmiarów od Viltroksa, lepiej reaguje na przymykanie przysłony i od światła f/2.0 zachowuje się tutaj lepiej od niego.
| Sony A7R IIIa, JPEG, f/1.2 |
![]() |












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.