Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Sigma C 15 mm f/1.4 DC - test obiektywu

18 maja 2026
Arkadiusz Olech Komentarze: 6
Komentarze czytelników (6)
  1. Marek B
    Marek B 18 maja 2026, 16:30

    Dla mnie w ocenie jakości obiektywu najważniejszymi są rozdzielczość i aberracja. Bo od tego w głównej mierze należy ostrość obrazu. Jeśli mamy ostre zdjęcie, resztę można niejednokrotnie pominąć lub niewielkim nakładem pracy samodzielnie skorygować. Jak dla mnie, bardzo dobry obiektyw :)

  2. qbic
    qbic 18 maja 2026, 16:45

    Sporo w tym racji, ale pytanie dodatkowe brzmi: jak wygląda sprawa z transmisją światła?
    Założę się, że przy słabej transmisji łatwo dostajemy zafarb albo wyraźnie spłukane kolory – zwłaszcza przy dzisiejszych nieco „ślepawych” kolorystycznie CFA.

    Zauważyłem jakiś czas temu, że często lepiej mi się patrzy na obraz z optycznie prostszych instrumentów współpracujących z większymi matrycami.

    Prawie nigdy nie ma nic za darmo.

  3. Arek
    Arek 18 maja 2026, 17:44

    Ślepawych kolorystycznie? Przecież wydajność kwantowa współczesnych matryc jest kilkadziesiąt razy większa niż filmu, a kiedyś też jakoś dawało się robić zdjęcia. Nie mówiąc o postępie w powłokach i tworzeniu szkła o wysokiej transmisji.

  4. Gabrych
    Gabrych 18 maja 2026, 18:40

    @Marek B z tym że dystorsja sumarycznie wpływa na rozdzielczość. Więc nie powinno się tolerować tej większej. Już łatwiej mi dużą winietę zaakceptować w krajobrazie. Tutaj mogę domknąć przesłonę i jakoś ujdzie.

  5. qbic
    qbic 18 maja 2026, 18:52

    @Arek jasne, ale moja teza nie była o filmie.

    QE matrycy mówi, ile fotonów zamieniasz na sygnał, a nie jak dobrze separujesz informację spektralną. To są dwie różne rzeczy (wiem że wiesz ale argument to argument).

    Goła (bez CFA) współczesna matryca może być super fotonowo, ale aparat kolory widzi przez CFA: trzy szerokie, częściowo nakładające się filtry. Im szersze filtry, tym więcej światła i lepszy SNR, ale gorsza jednoznaczność koloru. Dostajesz mocniejszy sygnał, niekoniecznie lepszą informację dotyczącą koloru.

    Dobry przykład to Phase One Trichromatic: bardziej selektywne filtry poprawiają separację barw/metamerię, ale kosztują światło. Czyli „zapas QE” znika, gdy zaczynasz wymagać precyzji spektralnej.

    Może dzielę włos na czworo...

  6. ikit
    ikit 18 maja 2026, 20:59

    Nie ważne jak mała matryca, bagnet dla tej sigmy i tak za mały:D

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział