Viltrox AF 26 mm f/2.8 EVO - test obiektywu
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Całkiem fajny naleśnik, tylko zdjęć pod światło nie porobisz.
Gdyby nie fatalna praca pod światło, to moim zdaniem byłby zauważalnie lepszy od Nikona. Ta wada jednak czyni go w moich oczach gorszym.
Przy czym ja rozpatruje oba te obiektywy jako szkła wyłącznie do APS-C, bo na większej matrycy winietowanie jest dla mnie kompletnie niedorzeczne.
Bez przesady, APS-H bez problemu da się wykroić :)
W zasadzie to tutaj winietowanie dopiero przy samych narożnikach robi się paskudne. Nawet po skadrowaniu do kwadratu 24 × 24 mm już będzie sporo sensowniej.
Ale nie robią go z mocowaniem F, ani EF ;-)
Chociaż na upartego po modyfikacjach może uda się go podpiąć do M8 :-P
Wow, niesamowity obiektyw, jak na naleśnik nieco wg mnie zagruby, ale osiągi bajera. Mozna go traktować prawie jak pełnoprawny obiektyw, a ma tylko 130gr i nie wystaje poza grip.
Winieta, ja nie widzę winiety, 3mm w samym rogu? Przecież to nic. Większość kadru jest tak sam biała. Wiele obiektywów ma winiete zaczynająca się 10mm albo więcej od rogu, tam wg jest problem.
Tu można wyciąć kilka mm, zostanie 30mmm ogniskowej.
A zakładam że obiektyw będzie służył do tworzenia zdjęć o jakości max średniej, więc nikt tego nie zauważy.
Jedynie odblaski to koniec, ale to jedyna wada.
Co za tyle zalet uważam zupełnie akceptowalne.