Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Venus Optics LAOWA 12 mm f/2.8 ZERO-D - test obiektywu

7 stycznia 2019

11. Podsumowanie


Zalety:
  • solidna, metalowa i umiarkowana rozmiarami obudowa,
  • bardzo dobra jakość obrazu w centrum kadru,
  • znikoma podłużna aberracja chromatyczna,
  • rozsądnie korygowana poprzeczna aberracja chromatyczna,
  • brak problemów z aberracją sferyczną,
  • rozsądnie korygowana dystorsja,
  • umiarkowany astygmatyzm.

Wady:
  • słaba jakość obrazu na brzegu kadru dla okolic maksymalnego otworu względnego,
  • przeogromne winietowanie,
  • zbyt słaba praca pod ostre światło.


Myślę, że konstruktorzy Laowy 2.8/12 trochę przesadzili. Chcieli zrobić obiektyw o kącie widzenia ponad 120 stopni, o świetle, którego nie oferuje nikt inny, pozbawiony dystorsji, a jednocześnie mały i poręczny. Co za dużo, to niezdrowo. Gdzieś trzeba było pójść na kompromis. Moim zdaniem można było trochę odpuścić gabaryty i wagę – zwiększenie ich nawet o 30–40% pozwoliłoby lepiej skorygować wady optyczne (szczególnie na brzegu kadru), a jednocześnie testowany obiektyw byłby wciąż mniejszy niż zoomy takie jak Sigma A 12–24 mm f/4 DG HSM czy Canon EF 11–24 mm f4L USM i nie ustępowałby im ostrością, a jednocześnie oferował lepsze światło.

Trudno jednak krytykować obiektywy pod jakimś względem rekordowe lub unikalne. Na zadanie, na które porwała się Laowa, nie porwał się nikt inny. Nie mamy więc porównania i możliwości sprawdzenia, czy w tej kategorii można liczyć na dużo więcej. I dopóki takiej konkurencji nie będzie, Laowa będzie zasługiwała na uznanie, bo przecież tym obiektywem daje się robić ostre i udane zdjęcia.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Obiektyw do testów wypożyczył sklep:

Venus Optics LAOWA 12 mm f/2.8 ZERO-D  - Podsumowanie


W testach wykorzystujemy studyjne lampy błyskowe i światła stałego firmy Quadralite dostarczone przez sklep Foto-Tip.pl.
Venus Optics LAOWA 12 mm f/2.8 ZERO-D  - Podsumowanie Venus Optics LAOWA 12 mm f/2.8 ZERO-D  - Podsumowanie