Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB - test obiektywu
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
WINIEEEETA leci w KOSSSSMOSSSSS ... aż oczy bolą, szkoda :/
35mm i prawie kilogram wagi...dziękuję, postoję :/
Optycznie i wagomiarowo lepiej niż Sigma 1.2/35 Mark I, ale to nadal obiektyw 2.0, a nie 1.2. Rozdzielczość fajna, cena fajna, trochę jednak nie wiem co (oprócz rozdzielczości) dostajemy za dźwiganie tego produktu. Byłem nabyłem Viltroxa 1.4/50 i po kilku próbach fotograficznych nadal szukam powodu dalszego posiadania tego sporego produktu.
Rozdzielczość [lpmm]
Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB vs Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN
f/1,2
centrum: 64 vs 49
brzeg aps-c: 56 vs 43
brzeg ff: 48 vs 42
Winietowanie: −2.92 EV vs −3.76 EV
Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB vs Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN vs [bardzo ostry] Sony FE 35 mm f/1.4 GM
f/1.4
centrum: 72 vs 53 vs 67
brzeg aps-c: 55 vs 44 vs 49
brzeg ff: 49 vs 42 vs 44
Winietowanie: -2.46 EV vs −3.15 EV vs −3.08 EV
f/2.8
centrum: 89 vs 73 vs 79
brzeg aps-c: 69 vs 61 vs 68
brzeg ff: 61 vs 57 vs 58
Winietowanie: -1.28 EV vs −0.92 EV vs −1.63 EV
Dystorsja: -1.05% [przy 1:1 -2.15%] vs −2.53% vs +0.73%
"Matti Sulanto wyraził znaczne rozczarowanie z powodu awarii obiektywu Viltrox w niskich temperaturach. Obiektyw Viltrox 16mm f1.8 z L-mount przestał działać po około 10 minutach w -15 ° C, wyświetlając komunikat o błędzie. Został on uruchomiony dopiero po ogrzaniu w pomieszczeniu."
link
Viltrox podobno odpowiedział na pytanie Matti Sulanto, że obiektyw Viltrox 16mm f1.8 z L-mount jest dopuszczony do pracy tylko do -10 ° C / 14 ° F.
W jakim zakresie temperatury działa ten obiektyw, należący do kategorii:
"...które są często wołami roboczymi reporterów czy fotografów ślubnych."
Co obejmuje 5 letnia gwarancja w kontekście działania "w" lub "poza" zakresem temperatur?
Jaaaaaka krowa. Dziękuję, posiedzę.
@patkon
Winietowanie tego szkła nie jest małe, ale nie jest też jakieś rekordowe.
Przy starej Sigmie i nowym Nikkorze to on jest poręczny i filigranowy :)
A jeśli chodzi o niskie temperatury, to właśnie takie obiektywy z wodotryskami w postaci LCD będą pierwszymi, które pokażą tam problemy. Trzeba brać to pod uwagę. Nie miałem jednak możliwości sprawdzenia tego, bo gdy robiłem test temperatury były jeszcze dodatnie.
Sigma II ma od pierwszej mniejszą: wagę o 30%, o 2,5 cm długość, o 0,6cm średnicę i średnicę filtra o 1 cm [72 vs 82mm]
-Ciekawe jak dystorsja i winietowanie.
@molon_labe potwierdzam, Viltrox 16mm f1.8 (pod Sony E) poddał się po pół godzinie lub być może godzinie w -20°C. Wrócił do pracy po ogrzaniu do temperatury pokojowej, ale co mi z tego skoro potrzebny był na zewnątrz do fotografowania nocnego nieba? Tymczasem zablokował się na minimalnej ostrości więc był praktycznie bezużyteczny. Na szczęście miałem pod ręką Sony 24mm f1.4 GM, który nigdy jeszcze mnie nie zawiódł w żadnych warunkach. Przynajmniej za łatką GieeM stoi prawdziwa jakość. A szkoda, bo ten Viktrox 16mm to optycznie świetny obiektyw - jednak niestety awaryjny w trudnych warunkach.
kwi056
:)
...jak chce się mieć obiektyw tani i dobry, to trzeba kupić dwa....Viltrox.. i natywny.
Nie w moim guście, ale powiem, że Chinole z Viltroxa mają jaja i pokazują na prawdę ciekawe sprzęty.
lord13: "Winietowanie tego szkła nie jest małe, ale nie jest też jakieś rekordowe."
Ano właśnie. Cichy zresztą zwrócił już wcześniej uwagę, że te ciemne rogi na niebie sugerowały większą winietę niż zmierzona (swoją drogą: dlaczego?). Aberracja wzdłużna też jest mniejsza niż mi się wydawało.
Będzie się działo, jak się Viltrox weźmie za lornetki?
Bahrd - Cichy to mówił o Voigtlanderze ::)
Samyang przy ostatnich Viltrox wygląda blado.
-Niech Viltrox poprawi powłoki i za zoomy się weźmie.
"Bahrd - Cichy to mówił o Voigtlanderze ::) "
@Bahrd
Nie przejmuj się,
takie pomyłki wszystkim starym bywalcom będą się zdarzać coraz częściej.
;)
Arku, czy to prawda, że jutro, 17 lutego 2026 r, ma być zaćmienie Słońca? W Polsce widoczne jako częściowe? A Ty ani słowa o tym? Co się dzieje?
O niedawnej zorzy polarnej też nie poinformowałeś. Nieprawdopodobne!
Pzdr. 😕
Będzie obrączkowe zaćmienie ale widoczne na Antarktydzie i Oceanie Indyjskim. Żadna część tego zaćmienia nie będzie widoczna w Polsce.
No, patrz! A w msn napisali, że:
"Czy zaćmienie Słońca 17 lutego 2026 będzie widoczne w Polsce?
Dla obserwatorów w Polsce oraz większości Europy zjawisko będzie miało formę częściowego zaćmienia Słońca. "
Kurrdeee, czyli znowu się potwierdza, że "media kłamią" 😉
link
Jakby z takim rozmachem robili obiektywy o świetle 1.4, to bym brał. Też ostre na otwartej przysłonie, ale bez winiety - można pomarzyć. Niemniej zasłużył na owacje samym faktem, że toto jest takie dobre na 1.2. Jakiejś magicznej sztuczki tam użyli.
Jeśli kiedyś będę chciał emulować większy format, to sobie go przygarnę. Na razie używam mniejszych słoików.
Arek, Damian - no to faktycznie grubo! :D
Jedyna nadzieja dla mnie w tym i jakaś pociecha, że "Wojtek" wyjdzie podobnie w testach...
PS
No bo jeszcze nie było wyników? Czy były?! Ufff - nie było, tylko zdjęcia [ link ]
Czy można powiedzieć że jest on ostrzejszy od Leiki 35mm ostatnio tu testowanej, czy też nie można tak prosto porownywac?
Z testu Leiki: "Wynikowe pliki mają rozdzielczość 8152 × 5428 pix (44.24 Mpix). Gęstość liniowa pikseli jest tutaj o niespełna 2.3% większa niż u Sony A7R IIIa i o niecałe 1.5% niższa niż u Nikona Z7. Wszystkie te różnice są porównywalne z naszymi błędami pomiarowymi, co powoduje, że rezultaty uzyskiwane na wszystkich trzech głównych platformach testowych systemów pełnoklatkowych będzie można bezpośrednio do siebie odnosić."
No więc można, tylko po co...? ;)
Soniak10, Nie kłamią, tylko ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Napisali, że będzie mieć formę, a nie że będzie widoczne.
Odnośnie tego viltroxa, to obiektyw jest mega ostry i w tej kategorii niszczy wszystkie sigmy i natywne GM'y razem wzięte. Natomiast winieta trochę przesadzona jak na taką ogniskową. Rozumiem w ultraszerokokątnych, to normalne, ale w 35 mogli się bardziej postarać. Oczywiście jak za te pieniądze, to nie ma powodów do narzekania. Jednak na koniec dam wam radę za kasę aparat + ten obiektyw, kupcie sobie lepiej Vivo x300 Ultra na premierę z ogniskową 35mm w głównym aparacie i nową matrycą lyt-901 od Sony i macie dokładnie taką samą jakość obrazka, co z zestawu za 10-12k, Dodatkowo same plusy, bo macie aparat zawsze przy sobie no i cały czas jestescie mobilni. Możecie od razu obrabiać zdjęcia w Lr na tel. i udostępniać. Czasy aparatów dla "entuzjastow" już dawno minęły. Teraz to jest już tylko bardzo drogie hobby dla sentymentalistów no i narzędzie pracy dla komercyjnych pstrykaczy kotletów. Normalny człowiek, który chce mieć daily photo, aparat na wycieczki itd. Powinien rozważyć np. Vivo x300 ultra
Btw. zapomniałem dodac, ze jeszcze jednym plusem jest to, ze jak kupicie vivo x300 ultra, to nie bedziecie musieli sie przejmowac takimi bzdurami jak winieta :- )
Najwyraźniej fanklub Vivo nie ma swojego miejsca w internetach i w poczuciu bezkresnej samotności postanowił odwiedzać forum zajmujące się fotografią, tymczasem powinni nawiedzić raczej strony zajmujące się AI. Mam wrażenie, że nano-matryca w Vivo jest nieco mniejszą niż ta, którą obsługuje niniejszy Viltrox, więc z racji nieprzerwanego obowiązywania praw fizyki porównania między matrycami muszą wyjść niezbyt korzystnie dla Vivo. Ponadto fanklub Vivo powinien zaakceptować tę niełatwą zaiste prawdę, że są ludzie mający inne potrzeby iż oni, a także więcej - well, well - kasy :P
BTW - pod artykułem dotyczącym Voigtländera (zwanym dla niepoznaki Voigtlanderem) fanklub był napisał:
'Kolejna bezsensowna premiera. Do Sony jak i Nikon mamy juz 40mm f2. Chociazby Ttartisan (bardzo dobry, ostry, bez wiekszych wad obiektyw) za 1/4 ceny tego voigtlandera. [...]Gdyby to miało chociaż lepsze światło np. f1.8, to jeszcze bym zrozumiał.'
To w końcu o co cho? Obiektywy mają sens, warto je jednak produkować (byle z odpowiednią światłością), czy już tylko vivo, vivo, vivo everywhere?
Bardzo fajny obiektyw.
Oczywiście etatowi narzekacze już zabrali głos, bo jakby mogło być inaczej.
Winieta za ciężki, ble ble...
@prophet
Winietę to nawet testujący skrytykował, tak że tak.
Niemniej miło, że Tobie każdy obiektyw się podoba bez względu na parametry i cenę. Fajne jest takie pozytywne podejście.
@Arek
A nie zasłużył na wyróżnienie znakomity stosunek jakości do ceny? 😊
Za te piniondze, nie ma sobie równych. Brawo Viltrox!
boa ksztusiciel - zrobili babola. Używanie słowa "forma" sugeruje widoczność. W takiej sytuacji równie dobrze można było napisać, że w Europie będzie miało formę obrączkowego.
Winietowanie w tanich konstrukcjach jest celowe.
Obecnie projektanci celowo blokują część promieni, aby poprawić rozdzielczość na brzegach, ograniczyć wpływ tolerancji produkcyjnych i zmniejszyć koszty.
Zaprojektowane winietowanie poprawia odczyt ostrości, a jako że znany jest rozkład "RI", łatwo podlega cyfrowemu korygowaniu.
Ale nic za darmo. Duże winietowanie korygowane cyfrowo, to wyższy poziom szumu, spada SNR, ponieważ im mocniejsza winieta → tym mocniej trzeba „podbić” jasność → tym większy szum.
Zmniejsza dynamikę tonalną, ponieważ jeśli w narożnikach trzeba podnieść jasność np. o 2 EV, to jasne obszary mogą szybciej wejść w przepalenie,
a ciemne stają się mniej szczegółowe.
Cyfrowa korekcja winiety nie przywraca informacji, które zostały utracone przez winietowanie optyczne.
...czyli ...jak się chce mieć ostry i dobry obiekty, to ..też trzeba kupić dwa...
molon_labe - to nie jest tak jak piszesz. Jednym z czynników, które wpływa na rozdzielczość jest czynna powierzchnia zbierająca światło, a wprowadzając winietowanie ograniczasz ową powierzchnię.
Po to pokazujemy krążki światła w rogu, żeby zilustrować ten problem. Ten krążek mówi nam dokładnie o tym jak róg kadru widzi ową powierzchnię zbierającą. I zawsze tam z jednej strony zostaje obszar przy samym brzegu układu optycznego, który sieje aberracjami najwięcej. Więc to nie jest tak, że jak wprowadzisz winietowanie to wytniesz te najgorsze obszary.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na winietowanie jest spadająca skuteczność powłok wraz z większymi kątami padania promieni światła. Za tym idzie spadek kontrastu a więc także takich wartości jak MTF50, które jest u nas tożsame z rozdzielczością. Więc wprowadzenie winietowania w tym aspekcie także ogranicza rozdzielczość.
Sytuacja więc jest znacznie bardziej złożona (jeśli nie zupełnie inna) niż próbujesz sugerować.
ja nie sugeruję.
Są na ten temat artykuły projektantów optyki, ....
link
Tylko, że ten artykuł zupełnie nie bierze pod uwagę aspektu powłok, o którym pisałem.
..napisać do nich, że sie mylą?
Szkoda, dystorsja falista niestety wszystko "psuje". Prostowanie tego w LR pogorszy ostrość.
Przy okazji, czy można się nieśmiało polecić pamięci w sprawie testu Nikona Z 24-70 S II?
Zdjęcia przykładowe była już chyba we wrześniu 2025.
molon_labe - nie mylą się, ale omawiają tylko jeden wybrany aspekt problemu.
Wybrałeś go do wyciągnięcia bardzo ogólnego wniosku odnośnie całego problemu winietowania i jednocześnie dokonałeś kolejnego uproszczenia zakładając, że ów problem dotyczy tylko tanich konstrukcji.
Niedługo będzie tutaj test Nikkora 1.2/35, który jest wyraźnie większy i cięższy od tego Viltroksa i ponad 3x droższy, a więc zdecydowanie nie można uznać go za tanią konstrukcję, a problem winietowania też jest tam istotny.
Podobnie będzie z Vojtkem 2/28, który kosztuje 5000 zł, a więc na pewno nie jest tanią konstrukcją.
:)
Arek
...dyplomatyczna odpowiedź...
Ja zapytałem "która jest godzina?" a Ty odpowiadasz o światowym rynku zegarków...
Dyplomatyczna? Powiedziałbym bardziej, że merytoryczna, bo prostująca niedopowiedzenia i uogólnienia, które zawarłeś w swojej wypowiedzi.
...oczywiście, dziękuję za lekcję "rzeczowości".
@Arek @molon_labe: Chyba sobie tego wzajemnie przekonująco nie wyjaśnicie...
A z rzeczy bardziej przyziemnych - kiedy test Nikona Z 24-70 S II?
porównanie rozdzielczości do GM troszkę szokuje... Oczywiście nie neguję innych zalet GMa.
@JarekB
Winieta nie jest problemem, przez który należałoby zdyskwalifikować obiektyw..
Otóż nie, nie każdy mi się podoba, ale są tacy, którym nie podoba się żaden.
Jaruś, co z tego, że AI skoro działa to dobrze? Nawet bym napisał, że bardzo dobrze... Liczy się efekt końcowy. Więc jeśli dostajesz to samo, to po co przepłacać. Boisz się tego AI jak diabeł wody święconej, ale warto się z tym oswajać i przyzwyczajać, bo za chwilę wszystkie aparaty wasze bezlusterkowe też będą miały AI, a tak naprawdę to już mają. Myślisz, że te autofocusy, śledzenie zwierząt itp. to jak działa? No wszystko jest wspomagane sztuczną inteligencją. Jedynie się bronią tym? Że AI nie ingeruje jeszcze w jakość zdjęcia, ale spokojnie, to tylko kwestia czasu i też będzie, bo AI lepiej koloruje fotki niż 99% z was dzióbiąc w lightroomie, więc producenci idąc z duchem czasu, popytem na jak najlepszą jakość zdjęć, też będą stosować AI prędzej czy później i mogę się założyć o wszystkie pieniądze, że tak będzie. Czas idzie do przodu, a stanie w miejscu, to tak naprawdę cofanie się, dlatego koniec fotografii jaką znamy jest już bliski. Dla mnie to jest spoko akurat, bo lubię nowinki technologiczne i ten pęd rozwoju... Brzydzę się strzyżeniem owiec przez producentów, którzy co roku notorycznie wprowadzają kosmetyczne zmiany i sprzedawają wam praktycznie te same aparaty, tylko oblane lukrem i posypane brokatem xD Ciut szybszy AF, ktore nikt golym okiem nie zauwaza, ciut poprawiona stabilizacje, ktorej tez nikt nie zauwaza i kilka innych kosmetycznych bajerow... przepakowuja w nowy papierek po cukierku i opylą wam kilka razy ten sam aparat xD Podobnie jest z obiektywami. Tego się brzydzę i to hejtuję. Wracając do Vivo, Jaruś podajesz tu jakieś cyferki z papierologii z jakichś testów laboratoryjnych opartych o prawa fizyki. Jaruś, skoro dostaje takie samo zdjęcie jak z bezlustra za 3 razy więcej monet, dostaję identyczną fotkę, która cieszy oko, jest poprawnie skorygowana, idealnie naświetlona itd. to szczerze!?? Nic a nic nie obchodzą mnie twoje cyferki. Ja robię zdjęcia, a nie podniecam się rozmiarami matryc czy obiektywów. Interesuje mnie tylko efekt, a jest on tak dobry ja z bezlustra, a w niektórych specyficznych sytuacjach nawet lepszy, wiec nie bede sie jaral aparatem, ktory cudów nie zdziała.
Czy ktos wie ile Sony (Minolta) wydaje na reklame? Dlatego sciga sie cenami z Leitzem... Takie obiektywy dadza wlascielom aparatow Sony do myslenia...
Ps. - Bo aparaty i obiektywy Sony (Minolta) zawsze najdrozsze, ale nie najlepsze w testach...w porownaniu z innymi.
''Trzymamy więc kciuki za rozwój firmy Viltrox i z niecierpliwością czekamy na jej kolejne premiery, szczególnie tych obiektywów, które będą wyposażone w autofokus. Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mieli okazję przekonać się o tym, jak sprawują się one w praktyce.''
To z testu 20mm 1.8. Troche ponad 6 lat minelo a oni niezle sie posuneli do przodu.Co bedzie za kolejne 6 lat ?
Dzieki za test i czekam az Viltrox wypusci cos pokroju 400 f2.8 lub 600 f4.
@prophet
'Winieta nie jest problemem, przez który należałoby zdyskwalifikować obiektyw..
Dla niektórych może być, ale w tym wątku nikt go nie zdyskwalifikował za winietę, a jedynie skrytykował, co Tobie się bardzo nie spodobało. Dlaczego? Można mieć własną opinię i własne kryteria oceny?
@Nissin
Minolty już nie ma na rynku.
Sony opiera własną politykę cenową opartą na analizie rynku i własnym pozycjonowaniu produktów wobec konkurencji. Sony potrafi to zrobić (skoro ma bardzo wysokie udziały rynkowe), Ty - nie.
@boa ksztusiciel
Boy'uś, co Ty tu za bzdureczki wypisujesz i po co tak strasznie tokujesz. Upuść trochę powietrza, wyjdź ze swej dusznej nory, przewietrz umysł, no i jakieś zdjęcia zrób.
Poproś AI, aby Twój słowotok przedstawił/a w 3-4 puunktach, bo tego się czytać nie da. Jakieś akapity Boy'uś wprowadź, ten strumień (nie)świadomości jest trudny do ogarnięcia.
BTW - poprosiłem AI o sprawdzenie, czy jest obowiązek kupowania każdej kolejnej iteracji serii modelowych (ergo A7III, potem IV, potem V). Odpowiedziała mi (ta ejaja), że nie trzeba. Uwierzysz?
No, naura, miłego wieczorku. Pogłaszcz vivo po AI :P
400/2.8 to jeszcze chwila, ale 200/2.0 od Laowy już jest ...
W długich szkłach sprawa rozbija się jeszcze o skuteczną stabilizację. 2.8/400 bez stabilizacji to słąby pomysł. A Viltrox jeszcze się takiego mechanizmu nie dorobił.
O, Arek, absolutnie racja. A u Viltroxa w tej kwestii na razie nic. Natomiast obiektywy długoogniskowe bez stabilizacji są dostępne za grosze ;-) bo nikt ich nie chce.
Co do winiety, to krytyka i "opinie" są po prostu bezpodstawne i tendencyjne. Viltrox jest jednym z najmniej winietujących obiektywów.
Zaskakuje pozytywnie Tamron 35/1.8 vc :-o
Dla f/1.2
• Viltrox 35/1.2: −2.92 EV (64%)
• Sigma A 35/1.2 DG DN: -3.76 EV (73%)
Na f/1.4
• CZ Distagon T* 35/1.4 ZE/ZF.2: -2.29 (55%)
• Viltrox 35/1.2: −2.46 EV (57%)
• Sigma A 40/1.4 DG HSM: -2.56 EV (59%)
• Samyang AF 35/1.4 FE: -2.91 EV (64%)
• Canon 35/1.4 L mk2: −2.95 EV (64%)
• Samyang AF 35/1.4 P FE: -3.04 EV (65%)
• Sony FE 35/1.4 GM: -3.08 EV (66%)
• Tamron SP 35/1.4 Di USD: -3.13 EV (66%)
• Sigma A 35/1.2 DG DN: -3.15 EV (66%)
• Canon 35/1.4 L: -3.5 EV (70%)
Dla f/1.8:
• Tamron SP 35/1.8 Di VC USD: -1.24 EV (35%)
• Sony FE 35/1.8: -3.17 EV (67%)
Dla f/2.0:
• Tamron SP 35/1.8 Di VC USD: -0.99 EV (29%)
• Sigma A 40/1.4 DG HSM: -1.26 EV (35%)
• CZ Distagon T* 35/1.4 ZE/ZF.2: -1.27 EV (37%)
• Viltrox 35/1.2: −1.52 EV (41%)
• Canon 35/1.4 L mk2: −1.58 EV (42%)
• Tamron SP 35/1.4 Di USD: -1.68 EV (44%)
• Samyang AF 35/1.4 FE: -1.81 EV (47%)
• Samyang AF 35/1.4 P FE: -1.94 EV (49%)
• Sony FE 35/1.4 GM: -2.00 EV (50%)
• Canon 35/1.4 L: -2 EV (50%)
• Samyang AF 35/1.8 FE: -2.86 EV (63%)
• Canon 35/2.0 is: -3.09 EV (66%)
• Sony FE 35/1.8: -3.11 EV (66%)
• Tamron 35-150/2.0-2.8 vxd: -3.16 EV (66%)
• Sigma C 35/2 DG DN: -3.64 EV (72%)
@JarekB - Przegląd polskiego rynku sprzętu foto-wideo w 2025 roku. Miejsca: 1., 2., 5., 6., 12., 13., 16., 21., to obiektywy do Sony na których Sony nie zarobiło.
@molon_labe
"Winietowanie w tanich konstrukcjach jest celowe."
A w drogich? Wychodzi projektantom niechcący, czy jak? Ten Viltrox na f/2 winietuje mniej niż niedawno testowana Leica APO 35/2 za ponad 21 kPLN (Viltrox oczywiście ma nieco łatwiej bo już jest domknięty). A co z "geniuszem" Sigm, o których tak tu piejesz, które potrafią winietować mocniej niż ten Viltrox?
@Nissin
Musisz czym prędzej sprzedaż wszystkie akcje Sony, które posiadasz. Zapowiadana (od premiery Sony FF na FE) w 2026 ostatecznie się spełni.
A teraz poważnie - Sony potrafi, Ty nie. Cieszmy się, że nie zasiadasz w zarządzie Sony :-) No i Sony ma dokłądny przegląd własnej sprzedaży, my mamy do dyspozycji jedynie niesprawdzalne tabelki podawane przez jakiś sklep na średniej wielkości rynku.
@leszek3
Szkoda, że swojego, interesującego zestawienia nie pociągnąłeś na kolejne przysłony. Mi udało się zauważyć, że po przymknięciu do 2.8. rzeczony Viltrox miażdży (i niszczy) ten obiektyw:
link
@Nissin Musisz się bardziej postarać. Canon miał taką samą przygodę z Sigmą. Przyszła, wypuściła Arty i pozamiatała. Czemu? To bardzo proste - Obiektywy Canona miały już kilka lat. Takie jest tempo rozwoju technologii teraz. Z tym, że te obiektywy Canona były już z 5 lat na rynku... Czegoś się Canon nauczył? Nie, po prostu zabronił :D
Ten Viltrox jest też na Nikonie i tam też jest taki sam wynik - cena niższa i ostrość lepsza. Będzie też na Lumixa z tym samym efektem. Gdyby Canon nie miał kompleksów po przygodzie z Sigmą, to też by Viltrox również wybijał się na tle ich drogich L-ek, notabene dużo droższych od Sony.
Sony ma taką samą sytuację, co Canon EF. W dniu premiery ich GMy są najlepsze. Jeśli jakiemuś Viltroxowi uda się w czymś je pobić, to tylko po 6 latach, co jest bardzo dobrym rezultatem niezależnie od marki. No i mówimy tylko o poszczególnych kwestiach, jak ostrość, które nie są każdemu potrzebne. Jeśli ostrość byłaby jedynym kryterium, to obiektywy Sony GM byłyby częściej najlepsze niż najdroższe.
lord13
ty i Arek, nie rozróżniacie pojęć "taniości konstrukcji" od "ceny sprzedaży".
:)
Więc zanim przejdziemy do bardziej skomplikowanych kwestii, tytułem zaciekawienia was, wytłumaczę, co to znaczy "tania konstrukcja", a co "cena sprzedaży".
Na takim przykładzie:
"bułka posmarowana masłem" może mieć cenę sprzedaży 100 zł, ale to nie znaczy, że konstrukcja takiej kanapki jest droga. Wiemy o tym i przyjmijmy na potrzeby dydaktyczne, że 1 zł.
Mamy więc dwie wartości - 100zł i to jest cena sprzedaży,
oraz 1zł i to jest koszt konstrukcji.
lord13
Teraz rozumiesz co znaczy "tania konstrukcja"?
JarekB,
Nie pociągnąłem z prostego powodu: nie po to kupuję obiektyw f/1.2 ważący 1 kg, żeby go ciągnąć w teren i przymykać do f/8. Nie to, że on się nie nadaje. Po prostu nie chce mi się. W teren wezmę raczej zooma lub MAŁĄ stałkę. No chyba że do astrofotografii, czym się w zasadzie nie zajmuję, czasem jakiś wyskok zrobię jak kometa leci albo zorzę widać.
Ale jak ktoś chce pociągnąć zestawienie poza f/2, to ja nie mam nic przeciw ;-) Śmiało, proszę się nie krępować.
@molon_labe
Najpierw nawypisujesz głupot, a później uciekasz w truizmy.
Podasz przykład drogiej konstrukcji obiektywu pełnoklatkowego o ogniskowej 35 mm?
Każdy obiektyw — nie tylko 35 mm — może występować zarówno w wersji konstrukcyjnej „taniej”, jak i „drogiej”, mimo że oba warianty opierają się na tym samym schemacie optycznym.
Różnica tkwi w priorytetach konstrukcyjnych. Jeśli projekt, tak jak w przypadku tego Viltroxa, nie jest podporządkowany wyłącznie uzyskaniu najniższej ceny na rynku w klasie 35mm i jasności f1,2, to naturalnie będzie droższy.
Gdy priorytetem konstrukcji jest maksymalne obniżenie kosztów, by uzyskać najniższą cenę sprzedaży musi i pojawia się cały „szereg kompromisów”.
Przykłady takich kompromisów już doświadczyliśmy w innych obiektywach — jak choćby zastosowanie tańszej, mniej odpornej na niskie temperatury elektroniki.
@leszek3
Potraktowałem Twoje zestawienie żartobliwie (bo tylko do tego się - według mnie - nadawało), więc i moja propozycja żartobliwa.
Porównywać ogromnego kloca o światłości 1.2 przymkniętego do 1.8 do niewielkiego Soniacza FE 1.8/35 i zwracać uwagę, że winieta na tym małym na pełnej dziurze jest większa... - to się kwalifikuje tylko do kategrorii 'śmieszny żart' ;-)
@molon_labe
Potrafisz podać konkrety, czy tylko pisać o niczym?
:)
...chyba nie dam rady, ale spróbuję się zniżyć do twojego poziomu:
„tania” i „droga” konstrukcja obiektywu o tym samym układzie optycznym to:
1. Jakość i precyzja wykonania soczewek
W droższych konstrukcjach obiektywach soczewki są szlifowane z mniejszymi tolerancjami (np. 1 mikron vs 5–10 mikronów).
Mniejsza tolerancja = większa powtarzalność = lepsza ostrość i kontrast.
Tanie konstrukcje mają większy rozrzut jakościowy między egzemplarzami, co maskuje się projektując między innymi winetę
2. Lepsze powłoki antyrefleksyjne
Droższe konstrukcje stosują wielowarstwowe, zaawansowane powłoki (np. Leica AquaDura, Zeiss T*, Canon SWC).
Tanie obiektywy mają prostsze powłoki, co skutkuje większym flarem, niższym kontrastem, gorszą pracą pod światło....co maskuje się projektując winetę
3. Lepsze materiały soczewek
W droższych konstrukcjach stosuje się szkła o niskiej dyspersji (ED, UD, FLD), szkła asferyczne o wysokiej precyzji, elementy z fluorytu ....generalnie klasowe szkła optyczne np: firmy Schott.
Tanie wersje używają tańszych zamienników, które mają gorsze parametry...np. ostatnio Canon w 45/f1.2 STM zastosował "plastikową" soczewkę.
4. Mechanika i trwałość
Droższe konstrukcje mają metalowe tubusy, precyzyjne helicoidy, lepsze łożyskowanie, uszczelnienia, odporna na niskie temperatury elektronikę....jak np.....obiektywy Olympusa :)
Tanie wersje często są z plastiku, mają luzy, szybciej się zużywają, nie są uszczelnione, nie sa odporne na niskie temperatury jak Viltrox 16mm f1.8
z L-mount i ...też mocowaniem Sony :)
5. Dokładność ustawia ostrości
W obiektywach manualnych (np. Leica M) droższe modele mają perfekcyjnie skalibrowane helicoidy.
W AF różnica jest jeszcze większa, droższe konstrukcje mają szybsze i dokładniejsze silniki (USM, LM, XD).
Tańsze – wolniejsze i mniej precyzyjne.
6. Kontrola jakości
W drogich obiektywach każdy egzemplarz jest testowany indywidualnie.
W tanich — testuje się partie to znaczy jedną sztukę na kilka tysięcy, a nie każda indywidualnie sztukę..
7. Stabilność parametrów w czasie
Lepsze materiały = mniejsza podatność na dryf ostrości, rozkalibrowanie,
odkształcenia termiczne.
Tanie obiektywy potrafią „płynąć” z temperaturą lub zużyciem.
Przykład "kosmiczny" fluorowe powłoki Canona miały podobno mikropęknięcia wywołane drganiami przy starcie rakiety i dlatego wybrano w kosmos Nikona.
Schemat optyczny to tylko fundament — jakość wykonania, materiały i tolerancje decydują, czy obiektyw jest konstrukcyjnie „tani” czy „drogi”.
@molon_labe
"...chyba nie dam rady, ale spróbuję się zniżyć do twojego poziomu:"
Póki co to ty tam pukasz od dołu. Dwa razy prosiłem o przykłady tanich i drogich konstrukcji obiektywów, konkretne modele. Potrafisz, czy dalej nie rozumiesz co czytasz i będziesz przykrywać swoje głupoty słowotokiem oczywistości?
:)
lord13
..tak sądzisz, że intelektualnie górujesz?
Zatem, zaraz spowoduję, że przyznasz mi rację.
Oto przykład drogiej konstrukcji:
Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB
zgadzasz się?
@molon_labe
Ja nie dzielę konstrukcji na drogie i tanie, tylko co najwyżej na dobre/złe, czy też udane/mniej udane. To ty sobie ubzdurałeś teorię o celowym dodawaniu winiety do tanich konstrukcji i teraz na siłę próbujesz dorabiać do tego ideologię, kopiując przy tym bezmyślnie co chat gpt wypluje.
Józef Szwejk: "Szkoda, dystorsja falista niestety wszystko "psuje". Prostowanie tego w LR pogorszy ostrość."
Chyba można przyjąć, że bez niej byłaby większa beczka?
lord13
:)
no to proszę
Oto przykład dobrej/udanej konstrukcji:
Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB
zgadzasz się?
:)
Kurtyna w górę
Akt 1
Postać 1: Dwa razy prosiłem o przykłady tanich i drogich konstrukcji obiektywów, konkretne modele
Postać 2: Oto przykład drogiej konstrukcji: [tu pada nazwa obiektywu]
Postać 1: Ja nie dzielę konstrukcji na drogie i tanie.
Kurtyna w dół.
Można się rozejść.
:)
...nic dodać...
@JarekB
"Postać 1: Dwa razy prosiłem o przykłady tanich i drogich konstrukcji obiektywów, konkretne modele
Postać 2: Oto przykład drogiej konstrukcji: [tu pada nazwa obiektywu]
Postać 1: Ja nie dzielę konstrukcji na drogie i tanie."
Słabo z czytaniem. Postać 2 sama sobie wprowadziła ten podział pod tezę, że w tanich konstrukcjach specjalnie wprowadza się większą winietę i pisała to pod obiektywem, który za chwilę wskazuje jako drogą konstrukcję...
@leszek3
Dzięki za to zestawienie winietowania obiektywów ~35 mm.
Robiłem ostatnio listę mało winietujących, jasnych szkieł (
@molon_labe
Tak, uważam ten obiektyw za względnie udany, no i?
znowu mi ucięło, bo nie lubi znaku mniejszości :-(
ciąg dalszy:
(poniżej 1EV na f/2.0) i jakoś mi Tamron 35/1.8 uciekł. Dopisuję, bo to najszersze znane mi szkło, które spełnia to kryterium.
@lord13
Jeżeli ktoś będzie kiedyś szukał definicji 'to nie moja ręka', to znajdzie ją u Ciebie.
Wkleiłem Twoje wypowiedzi, ale ostatecznie okazało się, że to nie są Twoje wypowiedzi. Wiedzę techniczną masz imponującą, ale poznanie poczucia kindersztuby jest jeszcze przed Tobą.
Whatever, nevermind.
W pierwszym i drugim odruchu też byłem zaskoczony owym niewinietującym Tamronem 1.8/35, ale tylko do czasu, gdy okazało się, że to szkło lustrzankowe.
Szukam przyzwoitego następcy dla FE 1.8/35, mam nawet adapter EF/FE, ale wagomiara zestawu z Tamronem nieco mnie przeraża... Jeżeli mam targać ca.600 g słoika z adapterem, to pewnie wolałbym poszukać 35 1.4. Z drugiej strony - nie udało mi się znaleźć 35/1.4, który na 1.8 miałby mniejszą winietę niż omawiany tu Tamron...
link
No dobra, ekipo, to teraz klasycznie. Z6II + Sigma 35 mm f/1.4 z adapterem FTZ. Ten zestaw już trochę mnie męczy — spora część zdjęć nietrafiona, nie jest lekko, a do tego wolno. Generalnie doszedłem już do momentu, w którym czas na zmianę, ale 35 mm f/1.4 Nikkora to zabawka: mydło i aberracja. Na 35 mm f/1.2 za ponad 10 k mnie nie stać, a 1.8 — mimo że lekki, tani i dobry, bo to w końcu seria S — daje strasznie płaski, bez polotu obrazek.
Czy tym Viltroxem stanę chociaż w połowie drogi do 35 mm f/1.2 Nikkora, albo przynajmniej zostanę na podobnym poziomie, ale zyskam na celności i szybkości? W sumie tylko na tym mi zależy, bo widzę, że obrazkowo — jak Sigma — spełnia moje oczekiwania.
@JarekB
"Jeżeli ktoś będzie kiedyś szukał definicji 'to nie moja ręka', to znajdzie ją u Ciebie."
Naprawdę nie rozumiesz co czytasz. Interlokutor twierdził, że w tanich konstrukcjach celowo dodaje się winietę, poprosiłem o przykłady, co on uważa za tanie lub drogie konstrukcje, bo tą tezę można łatwo obalić, ja nie muszę w ten sam sposób kategoryzować obiektywów i nie ma w tym żadnej sprzeczności logicznej. Ta jednak występuje u molona, bo najpierwej pisze że Viltrox to tanie i słabe szkło, po czym za chwilę podaje go jako przykład drogiej i dobrej konstrukcji.
@lord13
To nie była Twoja ręka.
@JarekB
Widzę że wypieranie rzeczywistości masz opanowane.
To nie tylko Twoja ręka nie była, ale jeszcze świstak zawija. Pozdrawiam i oddalam się ku przyszłości.
Niebawem Chinczycy beda produkowali aparaty, jak kiedys Japonczycy, wtedy upadnie Japonski rynek jak kiedys niemiecki...bo im bardziej rosna ceny zmniejsza sie ilosc kupujacych. To prawo rynku!
Gdzie są Sigmy pod nikona pytam sie...
Dejcie jakieś 200 stalkę.
" patkon
16 lutego 2026, 17:10
WINIEEEETA leci w KOSSSSMOSSSSS ... aż oczy bolą, szkoda :/"
Mam wrażenie, iż te wszystkie nowe szkla są "kompaktowe" kosztem winiety którą chcą cyfrowo korygować w body.
Nowa sigma 35 1.2 II nie jest inna.
royal90
Z tym polotem przesadziłeś
Spytam: Ktoś może wie skąd biorą się te wybielenia na krawędziach rozmytych (na zdjęciu nr 1)?
Wygląda to obleśnie.
royal90 - pisałem pod zdjęciami nowej Sigmy link
ale jest aktualizacja, bo wczoraj w cyfrowych na Woronicza testowałem Viltroxa 35/1.2 Z.
1.Sigma praca przez przejściówki jest zwyczajnie losowa co dyskwalifikuje te szkła na wstępie. Również fakt potrzeby stosowania urządzeń pomiędzy szkłem a body jest dyskusyjny w kwestii szczelności etc.
2. Nikkor Z 35/1.2 - brak problemów jw , za to szybkość tego obiektywu jest rozczarowująca. Pomijam, że to bardzo droga cegła.
3. Nikkor Z35/1.4 gdyby miał lepsza konstrukcję i był uszczelniany to całkiem znośny, ale to wynik polityki Nikona.
4. Viltrox to wg mnie najlepsza 35mm pod Nikon Z. jest tak samo szybki albo szybszy od 24-70/2.8 Z Nikona. Nie ma żadnych niespodzianek, działa płynnie, wykrywa oczy u postaci w głębi kadru. Bardzo ładnie rysuje, a na 1.2 jest zwyczajnie żyleta . To czego nie ma w teście , to jest w pełni uszczelniony, ma 5 lat gwarancji. Dodatkowo wyświetlacz pokazuje bardzo precyzyjnie odległość ostrzenia i głębię ostrości. Jest lżejszy niż Nikkor 1.2. Winietowanie z tego testu , nie chcę nic imputować optycznym, ale mam rawy w LR i u mnie ta winieta jest znikoma na 1.2, przed i po korekcie. Ten test wygląda jakby chłopcy testowali inne szkło.
Jedyne co mnie powstrzymuje to pozew sądowy Nikona i jaki będzie finał, Nikon jedną aktualizacją jest wstanie zblokować wszystkie szkła Viltroxa na Z body.
@kris@79
"Winietowanie z tego testu , nie chcę nic imputować optycznym, ale mam rawy w LR i u mnie ta winieta jest znikoma na 1.2"
Bo Lr i praktycznie każda inna wołarka może korygować te wady na etapie wczytywania rawa na podstawie metadanych. Optyczni używają czystego dcraw, który jako jedyny ignoruje te metadane i pokazuje jak jest. W praktyce użytkownicy nie zobaczą winiety na takim poziomie, gdyż nikt na co dzień nie pracuje w czystym dcraw, bo to masochizm, ale nie można zarzucać testującym błędów w tym zakresie.
lord13
wydaje mi się że jednak prawda jest gdzieś po środku, bo jeżeli masz wyłączoną w body korekcję winiety, to masz dosłownie to samo co dcraw, a już szczególnie w XnView, który chyba nie dokonuje żadnych korekt. PO środku bo faktem jest że przy włączonej na normal w body dostajemy w LR plik już po korekcie, jest to chyba najlepiej korygowana "wada" i faktycznie jej znaczenie jest marginalne, chyba że ktoś jak ja wchodzi czasami na ISO ponad 25k
@kris@79
"bo jeżeli masz wyłączoną w body korekcję winiety, to masz dosłownie to samo co dcraw"
Nie masz. Część korekt dokonuję się automatycznie bez jakiejkolwiek kontroli użytkownika, nie ma znaczenia że masz to w puszce wyłączone.
Weź sobie takiego rawa z wyłączoną korektą i otwórz w Lr i w dcraw, zobaczysz różnice. Albo na kopii rawa usuń metadane z pliku i oba otwórz w Lr, też zobaczysz różnice.