Viltrox AF 35 mm f/1.8 EVO - test obiektywu
10. Autofokus i oddychanie
Autofokus
Autofokus testowanego Viltroksa pracuje całkowicie bezgłośnie, ale zbiera się do pracy trochę niemrawo. Po przyciśnięciu spustu migawki możemy nawet zacząć się zastanawiać, czy przypadkowo nie przełączyliśmy go w tryb MF, bo na początku ma się wrażenie braku reakcji. Mechanizm rusza się jednak, ale powoli. W efekcie przebieg całego zakresu i potwierdzenie ostrości zajmują nawet 0.8-0.9 sekundy. Nie jest to czas, który może nam imponować.
W trybie AF-C zwłoka jest trochę mniejsza i autofokus pracuje trochę żwawiej, więc czas ustawiania ostrości skraca się do okolic 0.6-0.7 sekundy. Tutaj jest więc trochę lepiej, ale do ideału wciąż sporo brakuje.
Celność autofokusa nie dawała powodów do niepokoju, choć w tej kategorii Viltrox wypadał gorzej niż Nikkor i Sony.
Jeśli chodzi o tendencję do ustawiania ostrości przed lub za właściwym obiektem, w przypadku obu korpusów użytych w teście obiektyw nie sprawiał żadnych problemów.
| A7R IIIa, f/1.8 |
![]() |
| A7R V, f/1.8 |
![]() |
Oddychanie
Testy oddychania obiektywu, czyli zmiany zawartości filmowanego kadru przy przeostrzaniu, przeprowadzamy przeostrzając manualnie przy domkniętej przysłonie od nieskończoności do minimalnej odległości ogniskowania i sprawdzając, na ile zmieniło się wskutek tego procesu pole widzenia obiektywu.
Zmianę kadru w zakresie od 0 do 5% uważamy za małą. Między 5 a 10% mówimy o poziomie średnim. Zazwyczaj są to też maksymalne wartości, z jakimi są w stanie poradzić sobie algorytmy kompensacji oddychania obecne w niektórych korpusach. Między 10 a 15% będziemy mówić o poziomie dużym, a powyżej 15% o bardzo dużym.
Tak prezentuje się nagranie testowe dla omawianego instrumentu:
W oparciu o powyższe nagranie, porównując stopklatki przed i po przeostrzeniu, możemy oszacować, że oddychanie testowanego obiektywu wynosi około 9% w środku kadru oraz 13% na brzegu kadru. Wynika to z faktu, że testowany obiektyw przy ostrości ustawionej na nieskończoność ma dystorsję beczkową, a po przejściu do minimalnej odległości ogniskowania – poduszkową. To zachowanie jest oczywiście związane z wprowadzeniem przez optykę wspominanej już wcześniej dystorsji falistej i utrudnia nam bezpośrednie porównanie obrazu dla obu skrajnych ustawień ostrości.
Sumarycznie oddychanie Viltroxa AF 35 mm f/1.8 EVO oscyluje wokół granicy między poziomem dużym a średnim tej wady. Mogłoby zatem być choć nieco lepiej.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.