Viltrox AF 55 mm f/1.8 EVO - test obiektywu
11. Podsumowanie
Zalety:
- solidna, aluminiowa i szczelna obudowa,
- świetna rozdzielczość obrazu w centrum kadru,
- bardzo dobra rozdzielczość obrazu na brzegu matrycy APS-C/DX,
- dobra rozdzielczość obrazu na brzegu pełnej klatki,
- znikoma podłużna aberracja chromatyczna,
- bardzo mała poprzeczna aberracja chromatyczna,
- zerowa dystorsja,
- mały astygmatyzm,
- niewielkie winietowanie na matrycy APS-C/DX,
- cichy i w miarę sprawny autofokus,
- ładny wygląd nieostrości,
- 5 lat gwarancji.
Wady:
- duże winietowanie na pełnej klatce,
- praca pod ostre światło pozostawia sporo do życzenia,
- wyraźne oddychanie.
Viltrox AF 55 mm f/1.8 EVO to niewątpliwie obiektyw bardzo udany, który świetnie wpisuje się w całą serię zaprezentowanych w ostatnim czasie i imponujących osiągami obiektywów tej firmy. W przypadku klasy pełnoklatkowych instrumentów standardowych ma on jednak solidną konkurencję.
Po pierwsze, w niektórych systemach wciąż obecne są starsze konstrukcje podwójnego gaussa, które oferowane są zauważalnie taniej niż w kwocie 1800 złotych, którą musimy wydać na Viltroksa. Co ciekawe, nawet współczesny model taki jak Panasonic Lumix S 50 mm f/1.8 jest tutaj o 400 złotych tańszy, choć akurat on, z racji na 9-elementową konstrukcję optyczną, w wielu kategoriach przegrywa z bardziej skomplikowanym układem Viltroksa.
Testowany obiektyw wydaje się zauważalnie lepszą propozycją niż ciemniejsza Sigma C 2/50, która jest ponad tysiąc złotych droższa i w wielu istotnych kategoriach przegrywa z Viltroksem. Ów VIltrox wypada także znacznie lepiej niż Zeiss Sony Sonnar T* 1.8/55 FE, nie mówiąc już o tym, że za model Sony trzeba zapłacić około 600 złotych więcej.
Najtrudniejsze zadanie stoi przed Viltroksem w przypadku systemu Nikona. Tutaj czoła stawia mu naprawdę udany Nikkor Z 50 mm f/1.8 S, który co prawda jest minimalnie mniej ostry, ale daje mniejsze winietowanie, ma pewniejszy autofokus i znacznie lepiej pracuje pod światło. Co więcej, obecnie jest on tylko 200-300 złotych droższy od Viltroksa. To na tyle mała różnica, że wiele osób wybierze zakup obiektywu systemowego.
Nie ulega jednak wątpliwości, że premiera Viltroksa AF 55 mm f/1.8 EVO powinna nas wszystkich cieszyć, bo oferta udanych obiektywów standardowych poszerzyła się o kolejny ciekawy model. Rozwój tej firmy jest naprawdę imponujący i już nie mogę doczekać się testów kolejnych premier, które wciąż pojawiają się jak grzyby po deszczu.

![]() |
![]() |
|














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.