Viltrox AF 55 mm f/1.8 EVO - test obiektywu
6. Dystorsja i pole widzenia
Pole widzenia
Rektalinearny obiektyw o ogniskowej 55 mm powinien na matrycy pełnoklatkowej dawać pole widzenia wynoszące 42.9 stopnia. Producent Viltroksa AF 55 mm f/1.8 EVO podaje w swojej specyfikacji wartość równych 43 stopni. Zdecydowaliśmy się jednak sprawdzić, ile owo pole wynosi w rzeczywistości. W tym celu wykonaliśmy zdjęcia gwiaździstego nieba, fotografując je na nieskorygowanych plikach JPEG. Następnie dokonaliśmy transformacji układu pikseli (X,Y) do układu równikowego (rektascensja i deklinacja) opisującego położenia gwiazd na niebie. Dzięki temu mogliśmy bardzo dokładnie wyznaczyć pole widzenia obiektywu, i to tak jak należy, czyli dla promieni padających z nieskończoności. Transformacja została oparta o położenia 127 gwiazd równomiernie rozłożonych na całym obrazku. Średni błąd dopasowania siatki współrzędnych wyniósł tylko 12 sekund łuku.
Uzyskany przez nas wynik to 44.14 stopnia z błędem na poziomie 0.03 stopnia, czyli jest on troszkę wyższy, niż podaje specyfikacja i niż wynikający z samej wartości ogniskowej. Różnice są tutaj jednak niewielkie i oznaczają, że wynikowy kąt widzenia odpowiada pozbawionej dystorsji ogniskowej o wartości 53.4 mm.
Dystorsja
Gdy podłączymy Viltroksa 1.8/55 EVO do matrycy APS-C/DX, zniekształcenia geometryczne będą niezauważalne. Uzyskany przez nas wynik to -0.07% i jest on w granicach błędów pomiarowych zgodny z poziomem zerowym.
Po przejściu na pełną klatkę wzrost omawianej wady jest niewielki, bo uzyskany tam wynik to tylko -0.12%. Ponownie, w granicach błędów pomiarowych możemy mówić tutaj o poziomie zerowym. Viltrox AF 55 mm f/1.8 EVO poradził więc sobie z dystorsją rewelacyjnie.
Wspominani w tym materiale bezpośredni konkurenci VIltroksa, może z wyjątkiem Sonnara, też radzili sobie tutaj bardzo dobrze, ale formalnie to wyniki Viltroksa są tutaj najniższe. Ponownie wielkie brawa!
| Sony A7R IIIa, 55 mm, APS-C/DX | |||
|
|||
| Sony A7R IIIa, 55 mm, FF | |||
|
|||











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.